Tagprywatnie

Rozwód z Nokią po jej zdradzie…

Moja znajomość z Nokią trwa od naprawdę długich lat, a wszystko zaczęło się gdzieś w okolicy 1999 roku z modelem 6110, później 3310, 3410, 7650, 6630, 6600 (krótko), N73,  N95 (krótko), N82 i do niedawna N97 mini. Naturalnym cyklem rozwoju i podążania za nowościami byłby zakup Nokia Lumia 800, która z jednej strony kusi, ale z innej nie zachwyca w porównaniu z konkurencją. Nigdy nie zdradziłem Nokii i byłem wierny marce, która wydawała mi się solidną i szanującą klienta, ale niestety moje klapki na oczach przysłaniały mi to, co oferuje konkurencja. Na szczęście klapki mi zdjęła z oczu sama Nokia, za co jej dziękuje.

Continue reading

Pierwsza praca…

Dawno nic nie pisałem na blogu, a spowodowane to było brakiem czasu, chęci oraz tematów, które chciałbym poruszyć. Dziś jednak chciałbym napisać odnośnie tego, co się u mnie dzieje. Miniony rok był rokiem zmian w moim życiu, ponieważ ostatecznie zakończyłem edukacje uzyskując tytuł magister inżynier. Naturalnym krokiem było znalezienie sobie pracy, jednak po obronie pracy magisterskiej w lipcu zrobiłem sobie odrobinę wakacji, ale już po powrocie zabrałem się za szukanie.

Continue reading

Czy warto być lojalnym jednemu operatorowi?

Tytułowe pytanie chodzi mi po głowie od dłuższego czasu, a to za sprawą zmieniających się ofert operatorów, czy też powstających nowych operatorów wirtualnych. Obecnie używany prze ze mnie numer został aktywowany 5 września 2002, jest ciągle aktywny (rozmowy wychodzące) i regularnie zasilany (pre-paid). Uproszczając, oznacza to, że jestem stałym klientem sieci Plus od ponad 8 lat, co mam w zamian? W zasadzie to nic, a dodatkowo przeglądając obecną ofertę i głośne „Stażowe”, to aby z niego skorzystać w ulgowej cenie wystarczy 6 miesięcy, bycia wiernym operatorowi, fakt sama promocja jest raczej mało kusząca, ale trudno nazwać kogoś lojalnym klientem z stażem, który ma zaledwie 6 miesięcy.

Continue reading

Elektrownie atomowe w Polsce

Potęga natury w ostatnich dniach pokazała na co ją stać poprzez katastroficzne w skutkach trzęsienie ziemi w Japonii oraz powstałe w jego następstwie tsunami. Szkody wyrządzone przez trzęsienie i fale tsunami są już usuwane i pomału z relacji telewizyjnych informacji znikają wzmianki na ten temat, jednak ciągle oczy mediów są skupione na trwającej walce z ustabilizowaniem reaktorów jądrowych w elektrowni Fukushima I. Z informacji jakie możemy wyczytać z portali informacyjnych wynika, że największym problemem jest chłodzenie reaktorów – Japonia jest położona w strefie aktywnej sejsmicznie, dlatego elektrownie są zabezpieczone przed skutkami trzęsienia ziemi, dlatego w momencie wystąpienia wstrząsów reaktory zostały automatycznie wyłączone (proces zatrzymywanie reakcji jądrowej może trwać nawet kilka dni), jednak do całkowitego zatrzymania reakcji jest wytwarzana duża ilość ciepła, dlatego reaktory są chłodzone, niestety potężne tsunami uszkodziło pompy systemu awaryjnego chłodzenia i teraz trwa walka z przegrzewającymi się reaktorami.

Continue reading

Płacę z Allegro

Jakiś czas temu Allegro wprowadziło moim zdaniem ciekawą darmową usługę Płacę z Allegro. W myśl tej usługi Allegro staje się trzecią zaufaną stroną pomiędzy kupującym a sprzedawcą w potwierdzeniu odnotowania wpłaty przez kupującego. Inaczej mówiąc, kupujemy coś na allegro, wykonujemy przelew na konto allegro (szybki przelew praktycznie odnotowywany zaraz po jego wykonaniu – różne kanały płatności), w tym momencie sprzedawca wie, że kupujący wpłacił pieniądze i może wysyłać towar. Dodatkowo usługa przyspiesza wpłatę, ponieważ kupujący po zakupie kieruje się wskazówkami na stronie i nie musi się martwić o wprowadzanie odpowiedniego numeru konta, kwoty z kosztami przesyłki, tytułu przelewu, ponieważ jest to za niego robione automatycznie – niknie ryzyko popełnienia błędu, a odpowiednia konfiguracja przez sprzedającego gwarantuje mu automatyczne wypłaty na jego konto.

Problem jest tylko jeden sprzedający nie do końca rozumieją idee tej usługi, co w ogólnym rozrachunku wydłuża czas realizacji transakcji, ponieważ wysyłają towar dopiero, gdy pieniądze wpłyną na ich konto, w szczególności jest to odczuwalne, gdy sprzedawca ma konto w tym samym banku, co my i przelew wewnętrzny byłby praktycznie od razu odnotowany na jego rachunku. Płacę z Allegro z tego, co wiem nie można wyłączyć, ale jak sprzedający nie chce, aby klienci wpłacali pieniądze w ten sposób niech napisze o tym w widocznym miejscu w treści aukcji, a nie chwali się szybką wysyłką (jeszcze klient dopłaca za kuriera), a on czeka na zaksięgowanie przelewu na swoim koncie. Piszę o tym, ponieważ trudniej znaleźć sprzedawcę rozumiejącego działanie tej usługi niż takiego, który poleca płatność przez Płacę z Allegro, ponieważ przyspiesza to realizacje transakcji.

Syndrom Smoleński

Katastrofa pod Smoleńskiem aktualnie zamiast wzbudzać pamięć o ofiarach, w ogóle o tragedii jaka się tam wydarzyła, zaczyna przypominać wielką medialną szopkę. O ile teorie spiskowe są normalne w tego typu sytuacjach to kompletnie nie rozumie tego, co się dzieje z ludźmi. Życie idzie dalej i życie buduje przyszłość, nie można rozwlekać żałoby w nieskończoność, a tym bardziej wykorzystywać do własnych interesów.

Politycznie to wygląda dosyć prosto PiS uparcie chce żerować na tej tragedii pod przykrywką poznania prawdy, zrzucania winy na rząd i wytykania błędów. Śledztwa w takich sprawach trwają po kilka lat, dlatego nie można już teraz rzucać oskarżeń, wskazywać winnych, a co ważniejsze doszukiwać się błędów w śledztwie, żądać dostępu do akt, które są elementem trwającego śledztwa. Gdyby PO stosowało zagrywki podobnie do tych z PiS już dawno skandowaliby, że wywierano nacisk na pilotów, ale na szczęście, tego nie robią.

Chore jest wciąganie do tego wszystkiego rodzin ofiar, które są podzielone na przynajmniej dwa obozy – pierwszy to rodziny, które cierpliwie czekają na wynik prowadzonego śledztwa oraz wykazują się zrozumieniem zaistniałej trudnej i skomplikowanej sytuacji, jaka nastąpiła w wyniku katastrofy, a co ważniejsze przeżywają godnie czas po utracie ukochanych osób. Druga grupa z kolei ewidentnie kieruje się motywami nie tyle prawdy, co względami politycznymi. W zasadzie znajdzie się też trzecia grupa rodzin ofiar, która doszukuje się zysków, bo jak można nazwać sytuacje, kiedy żona rozwodzi się ze swoim mężem traktując go jako wroga, a nagle po katastrofie zmienia się w zrozpaczoną i do tego krzykliwą wdową.

My jako obserwatorzy tego wszystkiego musimy pamiętać, że to co widzimy w mediach nie ukazuję wszystkiego, kilka krzyczących rodzin ofiar przy komisji PiS, to nie są wszystkie rodziny, a ludzie broniący krzyża przed pałacem prezydenckim nie reprezentują całego narodu. Nie można dać sobą manipulować, co zręcznie robią posłowie PiS podburzając ludzi. W takich sytuacjach człowiek zastanawia się w jak bardzo chorym, upośledzonym i zakompleksionym kraju mieszka – smutne 🙁

„Restauracja pod balkonem”, której nie polecam!

Dzisiaj moja mama miała absolutorium, po którym udaliśmy się do „Restauracji pod balkonem” w Środzie Wielkopolskiej, gdzie kilka dni wcześniej zrobiliśmy rezerwację stolika. Po przybyciu do restauracji wszystko było jak należy, stolik czekał z kartką rezerwacja. Po przejrzeniu menu podszedł do nas koleś, który przyjął zamówienie na w sumie trzy dania obiadowe (schabowy i dwa zestawy duet – jeden zestaw przeznaczony, dla dwóch osób) oraz 5 napoi coca-cola (co było tylko w menu, bo dostaliśmy pepsi). W między czasie w restauracji zjawiało się, co raz więcej ludzi (więcej osób wpadło na obiad / kawę po absolutorium) w restauracji zrobił się tłok. Po około 30 minutach nawet zamówione napoje nie trafiły do naszego stolika, musieliśmy się o nie upomnieć. Gdy mieliśmy picie i minęło kolejne 30 minut, koleś który przyjął zamówienie spytał się, czy do nas dwa zestawy „duet”. W między czasie osoby, które przyszły do restauracji później, kończyły jeść zamówione posiłki. Wtedy koleś od zamówienia podszedł i powiedział, że nasze dania będą za 15 minut, zasugerowaliśmy mu, że należy nam się coś w zamian, za czekanie i najlepiej jakby to był gratisowy napój (ciepły dzień, zamówione napoje ze względu na czas oczekiwania były nie wystarczające). Po kolejnych kilkudziesięciu minutach oczekiwania otrzymaliśmy dwa zestawy „duet”, niestety o schabowym zapomniano. Ostatecznie ze schabowego zrezygnowaliśmy, ale poprosiliśmy dodatkową porcję smażonych ziemniaków, gdy kończyliśmy jeść został nam doniesiony pełny półmisek smażonych ziemniaków, które niby były w ramach przeprosin. Sorry, ale micha pyrów, gdy już każdy był najedzony, a napój się skończył był raczej próbą wykpienia się z błędów osoby przyjmującej zamówienie. Wkurzeni zdecydowaliśmy się na zakup Coca-Coli w Biedronce, nie daleko restauracji – ten sam gostek od zamówienie, śmiał zwrócić mi uwagę, że wnoszę własny napój do restauracji.

Myślę, że poważna restauracja nie powinna sobie pozwolić na taką sytuację i ograniczyć się do słowa przepraszam oraz przyznania się do zapomnienia o naszym zamówienia (zamówienie niekompletne otrzymaliśmy po ponad 1,5 godziny od jego złożenia). Stolik był zarezerwowany wcześniej, zamówienie nie było skomplikowane, za to reakcja obsługi na sytuację zasługuję na szczególną KRYTYKĘ. Gdyby trafili na inna rodzinę, to leciałby tam same kurwy i byłaby wojna jak nie wiem. Do tego jedzenie, które otrzymaliśmy było niedopieczone, a ponad to smakowo też nie zachwycało. Menu zbliżone do dań serwowanych w restauracjach SPHINX, także w kwestii cenowej, ale dokonując porównania to SPHINX pod każdym względem bije na głowę opisywaną restaurację.

Osobiście ze względu na BEZNADZIEJNĄ obsługę i NIEPROFESJONALNE podejście do klienta, zdecydowanie NIE POLECAM tej restauracji.

© 2017 Krytycznym okiem

Theme by Anders NorénUp ↑