CategorySprawy lokalne

Wszystko, co dotyczy mojej okolicy…

Pierwsza praca…

Dawno nic nie pisałem na blogu, a spowodowane to było brakiem czasu, chęci oraz tematów, które chciałbym poruszyć. Dziś jednak chciałbym napisać odnośnie tego, co się u mnie dzieje. Miniony rok był rokiem zmian w moim życiu, ponieważ ostatecznie zakończyłem edukacje uzyskując tytuł magister inżynier. Naturalnym krokiem było znalezienie sobie pracy, jednak po obronie pracy magisterskiej w lipcu zrobiłem sobie odrobinę wakacji, ale już po powrocie zabrałem się za szukanie.

Continue reading

„Restauracja pod balkonem”, której nie polecam!

Dzisiaj moja mama miała absolutorium, po którym udaliśmy się do „Restauracji pod balkonem” w Środzie Wielkopolskiej, gdzie kilka dni wcześniej zrobiliśmy rezerwację stolika. Po przybyciu do restauracji wszystko było jak należy, stolik czekał z kartką rezerwacja. Po przejrzeniu menu podszedł do nas koleś, który przyjął zamówienie na w sumie trzy dania obiadowe (schabowy i dwa zestawy duet – jeden zestaw przeznaczony, dla dwóch osób) oraz 5 napoi coca-cola (co było tylko w menu, bo dostaliśmy pepsi). W między czasie w restauracji zjawiało się, co raz więcej ludzi (więcej osób wpadło na obiad / kawę po absolutorium) w restauracji zrobił się tłok. Po około 30 minutach nawet zamówione napoje nie trafiły do naszego stolika, musieliśmy się o nie upomnieć. Gdy mieliśmy picie i minęło kolejne 30 minut, koleś który przyjął zamówienie spytał się, czy do nas dwa zestawy „duet”. W między czasie osoby, które przyszły do restauracji później, kończyły jeść zamówione posiłki. Wtedy koleś od zamówienia podszedł i powiedział, że nasze dania będą za 15 minut, zasugerowaliśmy mu, że należy nam się coś w zamian, za czekanie i najlepiej jakby to był gratisowy napój (ciepły dzień, zamówione napoje ze względu na czas oczekiwania były nie wystarczające). Po kolejnych kilkudziesięciu minutach oczekiwania otrzymaliśmy dwa zestawy „duet”, niestety o schabowym zapomniano. Ostatecznie ze schabowego zrezygnowaliśmy, ale poprosiliśmy dodatkową porcję smażonych ziemniaków, gdy kończyliśmy jeść został nam doniesiony pełny półmisek smażonych ziemniaków, które niby były w ramach przeprosin. Sorry, ale micha pyrów, gdy już każdy był najedzony, a napój się skończył był raczej próbą wykpienia się z błędów osoby przyjmującej zamówienie. Wkurzeni zdecydowaliśmy się na zakup Coca-Coli w Biedronce, nie daleko restauracji – ten sam gostek od zamówienie, śmiał zwrócić mi uwagę, że wnoszę własny napój do restauracji.

Myślę, że poważna restauracja nie powinna sobie pozwolić na taką sytuację i ograniczyć się do słowa przepraszam oraz przyznania się do zapomnienia o naszym zamówienia (zamówienie niekompletne otrzymaliśmy po ponad 1,5 godziny od jego złożenia). Stolik był zarezerwowany wcześniej, zamówienie nie było skomplikowane, za to reakcja obsługi na sytuację zasługuję na szczególną KRYTYKĘ. Gdyby trafili na inna rodzinę, to leciałby tam same kurwy i byłaby wojna jak nie wiem. Do tego jedzenie, które otrzymaliśmy było niedopieczone, a ponad to smakowo też nie zachwycało. Menu zbliżone do dań serwowanych w restauracjach SPHINX, także w kwestii cenowej, ale dokonując porównania to SPHINX pod każdym względem bije na głowę opisywaną restaurację.

Osobiście ze względu na BEZNADZIEJNĄ obsługę i NIEPROFESJONALNE podejście do klienta, zdecydowanie NIE POLECAM tej restauracji.

To czego w dzień nie widać…

Żarówka

Miasto z którego pochodzę i w którym aktualnie mieszkam (Miłosław) jest dosyć ciekawe pod względem historycznym oraz zabytków. Piękny pałac z parkiem krajobrazowym, w którym odnajdziemy np. jeden z najstarszych pomników Juliusza Słowackiego. Dwa zabytkowe kościoły, budynki użyteczności publicznej – poczta, bazar, szkoła podstawowa oraz lokalny browar produkujący jedno z lepszych ciemnych piw 🙂 . Wszystko bardzo ładnie się prezentuje w ciągu dnia, w nocy jedynie kościół oraz pałac są dodatkowo oświetlone, co nadaje im specyficznego uroku. Wszystko pasuje jeśli jesteśmy przejeżdżającym gościem w mieście lub przyjeżdżamy specjalnie zobaczyć zabytki i pospacerować po parku. Sytuacja się zmienia, gdy przychodzi zmrok…

Continue reading

Klub Olimpia

Klub OlimpiaMniej więcej 9 miesięcy temu w mojej miejscowości został otwarty klub muzyczny (hmz dyskoteka?! 😀 ), jednakże osobiście podchodziłem do całej tej zabawy sceptycznie, ponieważ jakiś czas temu w tym miejscu był już klub, który skończył trochę nie ciekawie. Jednak w pewnym momencie zdecydowałem się wybadać, jak wygląda klub, jakie nastawienie muzyczne prezentuje itp. Pierwsze wrażenia były obiecujące, ale dopiero po kilkukrotnej wizycie w tym miejscu mogę wystawić konkretną opinie o klubie i wszystkim, co jest z nim związane. Continue reading

© 2017 Krytycznym okiem

Theme by Anders NorénUp ↑