TP i migracja na wyższą prędkość…

Na początku października TP obniżyła ceny Neostrady do dosyć zjadliwych cen, dlatego zacząłem się interesować możliwością migracji na wyższą prędkość w trakcie trwania bieżącej umowy. Jak się okazało od 11 października była możliwość migracji na wyższą prędkość wraz z skorzystaniem z obecnej promocji, dlatego też tego dnia zadzwoniłem na błękitną linie i złożyłem zamówienie, oczywiście sam musiałem konsultantkę uświadomić, że mają coś takiego w ofercie. System TP jednak jeszcze nie był gotowy do nowej oferty i tym sposobem zamówienie miało zostać przyjęte dnia następnego – konsultant miał oddzwonić, niestety po całodniowym milczeniu zadzwoniłem znowu na błękitną linie i złożyłem zamówienie. Zgodnie z informacją w ciągu 8 dni miał zawitać u mnie kurier z aneksem do umowy. Gdy już dłuższy czas kuriera nie było widać, znowu dzwoniłem do TP, konsultant który odebrał nie był tym, który przyjął moje zamówienie, dlatego jedyne, co załatwiłem to fakt, że konsultant miał się skontaktować z drugim i popchnąć sprawę, a ja miałem zostać poinformowany, co i jak. Na drugi dzień po kolejnym milczeniu ze strony TP znowu dzwoniłem do nich, bo nikt się nie odezwał i tym razem konsultant wykazał chęć współpracy, jak się okazało osoba przyjmująca zamówienie popełniła jakiś błąd, ale niby został poprawiony – był to piątek 22 października.

Błąd został poprawiony, dlatego weekend przeżyłem w świadomości, że wszystko jest ok, ale nie do końca, ponieważ logując się w poniedziałek na stronie TP, zobaczyłem status zamówienia: „wstrzymane – zadzwoń 19393”. No to po raz kolejny dzwonie na błękitną linie, gdzie się dowiedziałem, że zamówienie zostało wstrzymane z powodu błędów, które niby zostały poprawione. Nic mi nie pozostało jak złożyć kolejne zamówienie z datą 25 października, czyli na mniej niż 10 dni przed końcem miesiąca, więc nowa umowa będzie obowiązywała dopiero od następnego miesiąca rozliczeniowego (grudzień). Tym razem nie było błędu w umowie, ale po raz kolejny musiałem dzwonić i dopytywać się, co i jak z moim zamówieniem, aż w końcu 3 listopada przyjechał kurier z umową, a co najważniejsze internet przyspieszył już następnego dnia.

W skrócie mówiąc to proszenie się TP o to, abym mógł być z nimi przez kolejne 2 lata, płacić o 10zł większy abonament niż wcześniej, trwało prawie miesiąc. Ostatecznie jestem zadowolony, ponieważ przesiadłem się z łącza 1Mb na 10Mb i nawet ładnie to działa 🙂 Mam nadzieje, że na przyszłym rachunku wszystko będzie się zgadzało.

Ila ma podobny problem, ponieważ nie dosyć, że zamówienie „wisi” od 22 października, to w dodatku konsultant zadzwonił, że nie ma co czekać na kuriera i ma się udać do punktu TP w celu wyjaśnienie sytuacji.

Jeszcze jedna sprawa – rozumiem, że konsultant dostaje premie od złapanego jelenia, ale nie rozumiem jak może dostać premie, kiedy to ja sam dzwonie do niego z zamówieniem i w dodatku on nie ma pojęcia o najświeższej ofercie. Gorszą sprawą jest fakt przywiązania konsultanta do konkretnej umowy, weźmie urlop i nic się nie załatwi… to tylko polska.

Be Sociable, Share!

1 Comment

  1. Szczęściarz… Ciekawe jak długo Wam te łącza wytrzymają bo sam wiesz, ze różnie z tym jest. No i zazdroszczę stałki. 😉 Ale przynajmniej bedziesz miał w końcu niezły down :P. Może jakiś serwer zewnętrzny? :>

    Wracając do konsultantów, to fakt. Czasem trzeba nieźle przycisnąć ich, by otrzymać to, co się chce. I najlepiej żeby to było udokumentowane na papierze – papier cierpliwy, zaś rozmowy nagrywane znikają z dziwnych powodów. Dlatego też zgłosiłem pisemną reklamacje do plusa i poczekam conajmniej 20 dni by odpisali na moje zarzuty.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

© 2017 Krytycznym okiem

Theme by Anders NorénUp ↑