W tym roku, podobnie jak w ubiegłym wakacje spędziłem w Egipcie również w okolicy Hurghady. Dwa tygodnie spędziłem w hotelu Serenity Makadi Heights, który jest oddalony o około 40km na południe od Hurghady. Na wakacje pojechałem z biurem podróży ITAKA, który spisał się bardzo dobrze, ponieważ wszystko było dobrze zorganizowane. Moją opinię na temat hotelu można przeczytać w dalszej części tego wpisu.

Lokalizacja:
Jak łatwo zobaczyć na mapie satelitarnej w okolicy hotelu nie ma zbytnio nic poza „pustynią”. Tak więc lokalizacja hotelu ma tylko jedną zaletę – hotel jest położony przy bardzo ładnej rafie koralowej, poza tym lokalizacja przysparza tylko problemy oraz dodatkowe koszty. Hotel położony jest niecałe 40km od Hurghady, gdzie możemy się dostać na dwa sposoby: pierwszy to autobus hotelowy, który kursuje o określonych porach i kosztuje 8$ od osoby w dwie strony, problemem tego rozwiązania jest to, że autobus wraca po mniej więcej dwóch godzinach, co dla niektórych oznaczać zbyt mało czasu na zrobienie zakupów itp. Drugim sposobem dostania się do Hurghady jest skorzystanie z taksówki hotelowej, która za 30$ zawiezie nas do Hurghady i wróci po nas o ustalonej godzinie, rozwiązanie dobre, ponieważ daje więcej czasu na zakupy, ale opłaca się dopiero przy 4 osobach. Odnośnie taksówek to można jeszcze pokombinować z wersją jazdy taksówką hotelową w jedną stronę, a w Hurghadzie wziąć taksówkę do hotelu, co pozwoli zaoszczędzić kilka dolarów, ponieważ w mieście jest większa konkurencja.
Na zdjęciach satelitarnych jest tylko główny budynek, najwyraźniej zdjęcia były robione dosyć dawno ponieważ przy bramie stoi już budynek określany jako „sport”, bez dostępu do morza, a do głównego budynku goście dowożeni są specjalnym busem. W części sport jest aktualnie budowany aquapark, który zimą powinien zostać ukończony.

Co znajdziemy w hotelu?
Na terenie hotelu znajdziemy poza główną restauracją trzy specjalne: włoska, orientalna i chińska. Restauracja orientalna jest położona przy morzu, a śniadania i obiady są serwowane dla wszystkich (dania jak w głównej restauracji) tak więc możemy zjeść śniadanie z pięknym widokiem. Poza restauracjami hotel posiada centrum SPA oraz siłownię, dla rozrywki możemy pograć w tenis, mini golf, tenis stołowy, siatkówkę plażową i bilard. Amatorzy imprezowania mają do wyboru dwie dyskoteki darmową nad barem w lobby oraz na plaży, gdy odbywa się piana party, to wstęp jest płatny. W hotelu są sklepy, zarówno w okolicy basenów jak i w pobliżu recepcji, niestety ze względu na lokalizację hotelu ceny są bardzo wygórowane (np. pocztówka ze znaczkiem 15 funtów, a w Hurghadzie 5 funtów bez targowania). Rolę kantora w hotelu pełni urządzenie będące połączeniem bankomatu i wpłatomatu – połyka dolary, euro itp., a wypluwa funty egipskie. Zgodnie z informacją w katalogu na terenie hotelu jest siedem basenów, trudno jest się ich doliczyć, ale ja znalazłem 6. Baseny to najbardziej zniszczony i zaniedbany element całego hotelu. W basenach ze słodką wodą znajdziemy przy brzegach popękane kafelki, które zostały niechlujnie naprawione, a przy basenach ze słoną wodą posadzki są skruszone, a ściany basenów brudne. Basen jackuzzi, w ciągu dwutygodniowego pobytu nigdy nie był włączony.

Pokoje
Pokoje są dosyć przestronne, nie zniszczone i dosyć dobrze wyposażone (telewizor, telefon, lodówka, sejf, suszarka do włosów). Łazienka również czysta, chociaż pomału zaczyna ukazywać, że hotel potrzebuje odświeżenia. W łazience znajdziemy toaletę z bidetem, umywalkę oraz prysznic, na wyposażeniu łazienki są dwa dozowniki mydła w płynie oraz rozwijany sznurek do powieszenia mokrych ręczników. Pokoje są dobrze sprzątane, nie ma się czego doczepić. W budynku głównym możemy trafić na trzy rodzaje widoku za oknem: morze, baseny i pustynia.

Jedzenie
Posiłki serwowane w głównej restauracji są dosyć dobre, zawsze się znajdzie coś, dla siebie, jedynie na dwutygodniowy pobyt jedzenie jest zbyt monotonne. Serwowane posiłki oparte są typowo w Egipcie na wołowinie i drobiu. Ciasta smaczne i jest w czym wybierać, owoce dobre i zróżnicowane melon, arbuz, jabłka, banany, winogrono, pomarańcza i grejpfruty. Przekąski serwowane przy głównym basenie to takie mini fast-food’y pizza, hot-dog, hamburgery, frytki i coś a’la torilla. Napoje to największy mankament w tym hotelu. W restauracji głównej często brakuje napoi, albo automat pluje wodą, trzeba sobie nalewać picie samemu z butelek, a dodatkowo o ile Spirte, Fanta są oryginalne to Cola to jakiś lokalny twór pod nazwą Super Cola. Gościom hotelowym przysługuje w ramach all inclusive jedna kolacja w restauracji włoskiej oraz orientalnej, ale poza specyficzną atmosferą jedzenie jakościowo i smakowo bardzo zbliżone do zwykłej restauracji i przekąsek serwowanych przy głównym basenie.

Rozrywka
Animatorzy głównie pochodzą z Rosji, dlatego animacje są głównie po rosyjsku. W hotelu jest polska pracownica Sky Club, która od czasu do czasu dołącza się animatorów i wtedy animacje są prowadzone po polsku. Jak wcześniej wspomniałem na terenie hotelu są dwie dyskoteki, szkoda że rosyjscy animatorzy puszczają rosyjskie disco-polo :/ Muzyka odtwarzana przy basenach jest monotonna. W ciągu dnia można pograć w piłkę ręczna w basenie, wziąć  udział w porannej gimnastyce lub aerobiku wodnym. Animacje wieczorne kiepskie, wynika to z małego doświadczenia młodych animatorów. Czasami przy głównym basenie wieczorem jest muzyka śpiewana na żywo, gdzie można potańczyć.
Hotel ze względu na swoje położenie kiepsko nadaje się na wycieczki fakultatywne no poza Luksorem, niestety pozostałe wyjazdy obciążone są dodatkową opłatą ze względu na dojazd w kierunku Hurghady.

Obsługa
To chyba jeden z najbardziej niedogodnych tematów w tym hotelu, ponieważ obsługa kiepsko zna angielski, tak więc jeśli chcemy drink bez lodu lepiej zamawiać mówiąc „no ice”, chociaż i tak trzeba uważać, bo może to zadziałać w odwrotną stronę. W recepcji pracują bardzo mało pomocni ludzie, przy próbie załatwienia czegokolwiek każą przyjść później (pomimo, że nic nie robią), jak jest coś bardziej skomplikowanego to się wykręcają, a dodatkowo w hotelu pracownicy robią lewe interesy – w recepcji wciskają wyjazd taksówką do Hurghady zamiast autobusu, a jednocześnie sami wskazują taksówkę, a w barze przy basenie bez problemu oferują każdy rodzaj alkoholu do kupienia, za 10$ litr wódki w plastikowej butelce po napoju.

Goście hotelowi
Hotel zdominowany jest przede wszystkim przez Rosjan, Polaków i Niemców, w dużej mniejszości są Czesi, Francuzi, czy Holendrzy. Przez całe dwa tygodnie nie spotkaliśmy żadnej sytuacji godnej opisania, chociaż raz jeden Rosjanin zrobił wojnę, że nie ma wolnych leżaków (było około godziny 11), a innym razem jedna Rosjanka zabrała nam krzesło od stolika pomimo mówienia, że jest zajęte.

Osobiście polecam ten hotel ze względu na dużą ilość zieleni, dostępne atrakcje na miejscu oraz rafę koralową, wszystko jednak w cenie do 3000zł za 14 dni, bo więcej ten hotel moim zdaniem nie jest wart. My wykupiliśmy wyjazd na 3 dni przed wylotem na początku lipca i płaciliśmy nieco ponad 2600zł od osoby. Zapraszam do galerii zdjęć z hotelu i Hurghady.

Be Sociable, Share!