„Restauracja pod balkonem”, której nie polecam!

Dzisiaj moja mama miała absolutorium, po którym udaliśmy się do „Restauracji pod balkonem” w Środzie Wielkopolskiej, gdzie kilka dni wcześniej zrobiliśmy rezerwację stolika. Po przybyciu do restauracji wszystko było jak należy, stolik czekał z kartką rezerwacja. Po przejrzeniu menu podszedł do nas koleś, który przyjął zamówienie na w sumie trzy dania obiadowe (schabowy i dwa zestawy duet – jeden zestaw przeznaczony, dla dwóch osób) oraz 5 napoi coca-cola (co było tylko w menu, bo dostaliśmy pepsi). W między czasie w restauracji zjawiało się, co raz więcej ludzi (więcej osób wpadło na obiad / kawę po absolutorium) w restauracji zrobił się tłok. Po około 30 minutach nawet zamówione napoje nie trafiły do naszego stolika, musieliśmy się o nie upomnieć. Gdy mieliśmy picie i minęło kolejne 30 minut, koleś który przyjął zamówienie spytał się, czy do nas dwa zestawy „duet”. W między czasie osoby, które przyszły do restauracji później, kończyły jeść zamówione posiłki. Wtedy koleś od zamówienia podszedł i powiedział, że nasze dania będą za 15 minut, zasugerowaliśmy mu, że należy nam się coś w zamian, za czekanie i najlepiej jakby to był gratisowy napój (ciepły dzień, zamówione napoje ze względu na czas oczekiwania były nie wystarczające). Po kolejnych kilkudziesięciu minutach oczekiwania otrzymaliśmy dwa zestawy „duet”, niestety o schabowym zapomniano. Ostatecznie ze schabowego zrezygnowaliśmy, ale poprosiliśmy dodatkową porcję smażonych ziemniaków, gdy kończyliśmy jeść został nam doniesiony pełny półmisek smażonych ziemniaków, które niby były w ramach przeprosin. Sorry, ale micha pyrów, gdy już każdy był najedzony, a napój się skończył był raczej próbą wykpienia się z błędów osoby przyjmującej zamówienie. Wkurzeni zdecydowaliśmy się na zakup Coca-Coli w Biedronce, nie daleko restauracji – ten sam gostek od zamówienie, śmiał zwrócić mi uwagę, że wnoszę własny napój do restauracji.

Myślę, że poważna restauracja nie powinna sobie pozwolić na taką sytuację i ograniczyć się do słowa przepraszam oraz przyznania się do zapomnienia o naszym zamówienia (zamówienie niekompletne otrzymaliśmy po ponad 1,5 godziny od jego złożenia). Stolik był zarezerwowany wcześniej, zamówienie nie było skomplikowane, za to reakcja obsługi na sytuację zasługuję na szczególną KRYTYKĘ. Gdyby trafili na inna rodzinę, to leciałby tam same kurwy i byłaby wojna jak nie wiem. Do tego jedzenie, które otrzymaliśmy było niedopieczone, a ponad to smakowo też nie zachwycało. Menu zbliżone do dań serwowanych w restauracjach SPHINX, także w kwestii cenowej, ale dokonując porównania to SPHINX pod każdym względem bije na głowę opisywaną restaurację.

Osobiście ze względu na BEZNADZIEJNĄ obsługę i NIEPROFESJONALNE podejście do klienta, zdecydowanie NIE POLECAM tej restauracji.

Be Sociable, Share!

6 Comments

  1. A widzisz.. sam mi się kiedyś zdziwiłeś naszej reakcji, kiedy to wyszliśmy z Bulvaru 😛

    i trafiła kosa na kamień 😛

  2. Z tym, że my „grzecznie” i cierpliwie czekaliśmy, a mimo to, obsług restauracji, w ogóle się nie poczuwała do zaistniałej sytuacji, a koleś rzucał cwaniackie tekst, „że tak czasami bywa”, „nie ma ludzi idealnych”, „każdy popełnia jakieś błędy”. Na bank jakby trafili na bardziej krewkich klientów to zrobiliby im tam armagedon.

  3. No tak. Ostatnio bylem z jedym z forum WW kolesiem, który był przeciwnikiem B24. no i trafiła mu sie taka kelnerka, co zapomniał mu podać piwo – od zamówienia minęły raptem 30min.. 😀

    Zdarzają sie wypadki ale Twój przypadek jest nieco nieprzyjemny.

  4. Głupota obsług, ponieważ jeśli ktoś rezerwuje stolik, oznacza to, że chce mieć pewne miejsce i najprawdopodobniej posiedzieć dłużej i złożyć większe zamówienie jak obiad, a później jakiś deser i kawa, dlatego taki klient powinien być traktowany poważnie, a nie zbywany głupini tekstami i michą pyrów.

  5. Spokojnie. Środa Wlkp się chowa, jeśli chodzi o markety, restauracje czy też dyskoteki. Kiedyś może i była fajnym miastem ale teraz…staje się prowincją drugiej kategorii..

    😉 a złożyliscie chociaż skargę kierownikowi / dyrektorowi tejże restauracji?

  6. Szkoda czasu i nerwów na babranie się i kłócenie z właścicielem itp… Zresztą może w google wpis się ładnie wypozycjonuje 🙂

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

© 2017 Krytycznym okiem

Theme by Anders NorénUp ↑