Nokia N97 mini

Nokia N82 to bardzo dobry telefon pod wieloma względami, ale wszystko po jakimś czasie zaczyna się nudzić i tym sposobem od około miesiąca jestem posiadaczem modelu N97 mini. Przy wyborze nowego telefonu kierowałem się przede wszystkim dotykowym ekranem oraz fizyczną klawiaturą, ponieważ pisanie na ekranie dotykowym, dla mnie jest bardzo niewygodne. Biorąc pod uwagę standardowy parametr, że ma to być Nokia, wybór ograniczył się wyłącznie do dwóch modeli N97 i N97 mini – po zgłębieniu opinii na temat obu telefonów odrzuciłem N97 na zasadzie jej wad choćby osłona aparatu, która zamiast go chronić sama go rysuje, a także fakt, że 32GB pamięci nie jest mi potrzebne.

Pierwsze wrażenie
Telefon sprawa wrażenie solidnie wykonanego, pomimo iż jest tutaj dużo plastiku (klapka od baterii oraz obudowa wokoło aparatu jest metalowa) to odczucie jest lepsze niż w N82, gdzie trzymając telefon w ręce miało się wrażenie trzymania nadmuchanej plastikowej zabawki. Wizualnie telefon również prezentuje się bardzo dobrze, ja wybrałem kolor Garnet – mimo iż na początku brałem pod uwagę tylko wersje Cherry Black, nie żałuje zakupu w tym kolorze, ponieważ wygląda on ciekawie – tak „inaczej”, co również potwierdzili moi znajomi. Ogólny rozkład przycisków funkcyjnych jest podobny do tego w N82, jedynie dodatkowo z lewej strony znajduje się przesuwka do blokowania ekranu dotykowego. W N82 przeszkadzało mi jako osobie leworęcznej wejście ładowarki umiejscowione po lewej stronie u dołu, w przypadku N97 mini wejście jest również z lewej strony, ale u góry, dzięki czemu mogę normalnie trzymać telefon. Nadal jednak trzymając telefon w pionie zasłaniam dłonią dolny głośniczek. Zawsze byłem zwolennikiem jednobryłowych konstrukcji, ale chcąc mieć dotykowy ekran i fizyczną klawiaturę musiałem z tego zrezygnować. Osobiście nie ufam mechanizmowi rozsuwania w N97 mini, ponieważ pomimo wrażenia solidności jest to tylko plastik, dodatkowo oparty o trzy zawiasy (dwa zawiasy główne + jeden podtrzymujący nachylenie ekranu), gdzie moim zdaniem dla pewności można było zastosować cztery zawiasy. Samo rozsuwanie telefonu wymaga przyzwyczajenia, ponieważ telefon dosyć energicznie się rozsuwa przez co zawias regulujący nachylenie za każdym razem musi wytrzymać swego rodzaju drastyczne uderzenie, ale można opanować metodę delikatnego rozsuwania telefonu.

Ekran dotykowy
Osobiście nie miałem zbyt dużej styczności z dotykowymi ekranami – miałem okazje pobawić się iPhone 3G oraz kilkoma nawigacjami 😛 Ogólnie samo używanie ekranu dotykowego jest dosyć naturalne – chcę coś włączyć to dotykam tego, chcę coś przesunąć to dotykam i przesuwam, jednakże można się doczepić słabej czułości ekranu przy krawędziach – przeważnie przy krawędziach nie umieszcza się kontrolek, ale sam pasek przewijania jest trudny do złapania, gdy aplikacja nie obsługuje kinetycznego przewijania. Trochę nawiązując do klawiatury to pod ekranem są trzy przyciski – przycisk menu, oraz dwa przyciski kontroli rozmowy. Przyciski kontroli połączenia są dotykowe, ale przycisk menu jest fizyczny, co sprawa trochę problemu, ponieważ ekran dotykowy wymaga delikatnego docisku, a przycisk fizyczny trzeba wdusić trochę mocniej, co jest dziwnym uczuciem po dłuższym mizianiu po ekranie dotykowym. Warto też pomyśleć nad dokupieniem rysika, ponieważ jego użycie w wielu sytuacjach ułatwia korzystanie z aplikacji – ja kupiłem rysik Nokia SU-37 i mogę go polecić.

Klawiatura
Pod pojęciem klawiatura mam przede wszystkim na myśli klawiaturę QWERTY, która pod względem znaków A-Z układem przypomina tradycyjną klawiaturę komputerową, z której również znajdziemy spacje, backspace, enter oraz strzałki nawigacyjne. Dodatkowo są trzy przyciski shift, hm funkcyjny(?) do wywołania znaków specjalnych i symbol, który wywołuje na ekranie listę symboli lub też do wpisywania polskich znaków diakrytycznych (sym + l = ł). Przyciski delikatnie są uwypuklone oraz mają wyczuwalny skok, dlatego nie ma problemu z trafieniem w odpowiedni klawisz. Jeśli ktoś ma dobrze opanowaną klawiaturę komputerową to bez problemu szybko nauczy się korzystać z klawiatury w N97 mini, problemem mogą być jedynie znaki specjalne oraz wprowadzanie polskich znaków diakrytycznych, co wymaga trochę czasu i praktyki. W wielu opiniach w Internecie wyczytałem, że wadą jest brak D-Pad’a, ja jakoś nigdy nie odczułem braku tego narzędzia nawigacyjnego, ponieważ idealnie go zastępują „strzałki” 🙂

Aparat fotograficzny oraz filmy wideo
Moim zdaniem przeciętnemu śmiertelnikowi aparat 5Mpx w zupełności wystarczy, ponieważ i tak nie jest w stanie wykorzystać tak wysokiej rozdzielczości. Zastosowany aparat w N97 mini jest chyba tym samym stosowanym w wielu modelach Nokia, ale niestety jakość zdjęć w porównaniu z N82 to masakra, aby zrobić bardzo dobre zdjęcie musimy mieć bardzo dobre oświetlenie w przeciwnym razie na zdjęciu powstanie szum. Aparat na pewno nie zastąpi tradycyjnego kompaktowego aparatu cyfrowego. Podwójna lampa diodowa lepiej się sprawdza jako latarka niż lampa błyskowa do aparatu. Nagrywanie wideo już tak nie odbiega od N82, dodatkowo możemy wykorzystać diody led jako podświetlenie – niestety ich zasięg jest bardzo mały. Filmy miło się ogląda za sprawą dosyć dużego ekranu oraz proporcji obrazu 16:9. W Sklepie Ovi jest sporo zwiastunów filmowych do pobrania za darmo, na których można ocenić możliwości tego telefonu.

Muzyka i dźwięk
W kwestii odtwarzania dźwięku przez głośniczki, telefon jest przeciętny i na pewno nie wyróżnia się z tłumu podobnych modeli Nokia. Odtwarzacz muzyczny został trochę rozbudowany pod względem grupowania utworów, obsługuje się go dosyć wygodnie. W moim telefonie (Nokia Poland) znalazłem 10 utworków – taki gratis, szkoda że nie znam ani jednego wykonawcy 😛 Będąc przy muzyce warto pochwalić dołączany do telefonu zestaw słuchawkowy WH-701, który jest chyba najlepszy jaki kiedykolwiek dostałem wraz z telefonem.

GPS
W zasadzie nie mam zbytnio, co tutaj pisać, ponieważ GPS działa podobnie jak w przypadku N82. Korzystając z A-GPS, szybko łapie fix’a, nie ma problemów z nagłą utratą połączenia itp. Warto jedynie nadmienić, że N97 mini jest na liście modeli, które otrzymały w pełni darmową nawigację Mapy Ovi – postaram się ją przedstawić w osobnym wpisie.

System operacyjny
Pomału zaczynam się gubić w oznaczeniach Symbian’a, ponieważ interfejs użytkownika w N97 mini to S60v5, który jest również nazywany jako Symbian^1. W zasadzie jest to stary dobrze mi znany system z dorobionymi usprawnieniami wymaganymi do zostawań w telefonach z dotykowym ekranem, dlatego nie miałem trudności w odnalezieniu się w funkcjach i ustawieniach telefonów. Ogólnie nie mam do czego się przyczepić, ponieważ znam Symbian’a i dobrze się na nim pracuje na N97 mini. Brakuje jednak multitouch, który na pewno sprawiłby mizianie bardziej naturalnym 🙂
Jak na razie telefon ani razu mi się sam nie zrestartował, czasami pojawia się przymulania objawiające się przycinaniem podczas przewijania kinetycznego oraz blokowania ekranu, który wygasa z kilkusekundowym opóźnieniem – telefon w momencie zakupu miał najnowszy firmware 11.0.045.

Dodatkowe funkcjonalności
W telefonie raczej ciężko znaleźć funkcje, które go wyróżniają poza wbudowanym kompasem, który jest dosyć łatwo oszukać.

Zużycie baterii
Duży wyświetlacz w tej kwestii robi swoje, dlatego jeśli korzystamy z internetu oraz wszystkich innych funkcjonalności, które wymagają ciągłej pracy wyświetlacza bardzo szybko zobaczymy informacje o niskim poziomie baterii. Wykonywanie połączeń jest mniej energiochłonne za sprawą czujnika zbliżeniowego – gdy wybierzemy numer i zbliżmy telefon do ucha ekran telefonu się wyłącza. W stanie czuwania telefon również jest oszczędny, gdyż blokując ekran dotykowy jest on wyłączony. Przy moim wykorzystaniu telefonu, bateria wytrzymuje od 12 do 36 godzin, przy czym telefon bez problemu można rozładować w kilka godzin. Warto pomyśleć o aplikacji Battery Extender.

Wady i zalety
Ogólnie ciężko jest mi znaleźć konkretne wady i zalety tego telefonu, na pewno dobrym rozwiązaniem jest wejścia ładowarki w formie microUSB, wygodna w użyciu klawiatura fizyczna oraz pewne rozwiązania w samym systemie jak np. grupowanie połączeń i przyznawanie im priorytetów. Z wad przeciętny aparat fotograficzny, mało czytelny wyświetlacz w słońcu i brak akceleratora 3D. Obecnie z zasięgiem raczej nie ma problemu, ale Nokia N97 mini ma dosyć słabą czułość, zwłaszcza gdy telefon weźmiemy do ręki, wtedy możemy stracić nawet 3 kreski zasięgu.

Podsumowanie
Nokia N97 mini, nie jest telefonem bez wad, ale jeśli ktoś lubi produkty marki Nokia i chce mieć wygodny w użyciu telefon z dotykowym ekranem, a jednocześnie fizyczną klawiaturę to polecam ten model, ponieważ przez miesiąc nie miałem z nim najmniejszych problemów oraz nie żałuję jego zakupu. Dodatkowo cena tego telefonu jest korzystna, bo już za 1000 – 1100zł można kupić ten model na pełnej 24-miesięcznej polskiej gwarancji.
Nokia prawdę mówiąc raczkuje dopiero w świecie telefonów z dotykowym ekranem. Zaprezentowany niedawno model Nokia N8, która niestety nie będzie posiadała fizycznej klawiatury, likwiduje większość wad, które posiada N97 mini, dlatego cierpliwi, którym nie przeszkadza pisanie na ekranie dotykowym mogą poczekać.

Be Sociable, Share!

3 Comments

  1. Witam
    Ja natomiast kupiłem nokię n97 mini za 300 zł a była za 350 w rudzie śląskiej
    Natomiast o co chodzi ? – Biorąc fakt pod uwagę gdyż Pudełko i USB tak jak sama podstawka z nawigacji , no cóż wszystko pięknie fajnie wygląda , ale ładowarka była nie orginalna
    Jak sama nazwa mówi z tego co wiem takie ładowarki są jednorazowe

    Gdy podłaczam ładowarkę do telefonu n97 mini – widać szczególnie że fajnie ładuje ale po jakimś czasie , około 3 godzin ładowania zauważyłem drobne komplikacje a w szczególności gdy telefon otrzymał poziom bateri ( 3-4 kreski) więc muszę kupić ładowarkę
    Ale jeśli chodzi o baterię to chyba mi się zdaje że też bym musiał kupić ale to tylko przypuszczenia
    Więc chciałbym zapytać czy na pewno w stu procentach musze kupywać baterię

    Aha co do baterii W noki gdy go kupiłem bateria , jej nazwa to ( BL – 4D —- NOKIA )

  2. Aha napisz czy jak oglądasz filmy na tej noki to czy też ci się spód od bateri grzeje i klapke gorącą masz może to od tej klawiatury że tak ciągle świeci nie wiem jak coś to prosze odpowiedz dobra ja spadam bo chyba jade na Nowy Bytom po baterię lub orginalną ładowarkę bo mam tylko 70 zł
    NQ

  3. Fabryczna ładowarka ładuje telefon do pełna w około 2 godziny, w przypadku tego modelu sprawa ładowarki jest dosyć prosta, ponieważ microUSB narzuca standard i można kupić dowolnej marki ładowarkę (w zestawie jest AC-10E). Co do baterii to nie wiem jak długo Twoja była używana, ale moja po dwóch latach ma już oznaki zużycia – oszukuje na pozimioe baterii no i krótszy czas pracy. Grzanie się telefonu zwłaszcza przy klapce baterii to normalka i objaw występujący w większości telefonów przy operacjach prądożernych 🙂

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

© 2017 Krytycznym okiem

Theme by Anders NorénUp ↑