Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa w Gnieźnie

Miesiąc temu skończyłem studia I stopnia uzyskując tytuł inżyniera. Uczelnia, którą ukończyłem to PWSZ Gniezno. W tym wpisie chciałbym podzielić się opinią na temat uczelni, na której studiowałem przez 7 semestrów, jej wykładowcach oraz ogólnej organizacji.

Po zdaniu matury złożyłem podania na trzy uczelnie Uniwersytet Adama Mickiewicza (kierunek informatyka), Politechnika Poznańska (Wydział Informatyki i Zarządzania, kierunek informatyka) i PWSZ Gniezno (kierunek informatyka). Politechnika była moim wyborem numer jeden, jednak nie dostałem się na wybrany wydział – prawdopodobnie gdybym złożył odwołanie by się udało, ale nie pomyślałem o tym. Na UAM też się nie dostałem, chociaż jak już złożyłem wymagane papiery na PWSZ to zadzwonili do mnie, czy nie chcę u nich studiować.

Pierwsze semestry były dosyć ciężkie pod względem logistycznym, ponieważ często trzeba było się przemieszczać między budynkami rozmieszczonymi w równych częściach miasta, czasami nawet 30 minut na piechotę. Tutaj również objawia się słabość MPK, której rozkład ani trochę nie pokrywa się z godzinami zajęć, a jednocześnie szkoła nie zapewniała miejsc parkingowych. Gdy został ukończony drugi budynek na ulicy wrzesińskiej, wszystko się unormowało, ponieważ skończyło się bieganie między budynkami.

Sale wykładowe oraz laboratoria ze względu na młody wiek szkoły można uznać za dosyć nowoczesne i wystarczające. Ograniczenia użytkownika na komputerach często przysparzały problemów, ale z drugiej strony gwarantowało to porządek. W okolicy uczelni brakuje miejsca, gdzie można by kupić coś ciepłego do jedzenia, niestety początkowo nawet o automaty było ciężko – do tej pory nie było automatu z zimnym piciem, jedynie batoniki i gorące napoje (kawa była ble, a herbaty w ogóle nie było), drugą sprawą to brak punktu dostępu WiFi.

Wykładowcy pochodzą głównie z Politechniki Poznańskiej, co moim zdaniem jednocześnie zbliża poziom edukacji obu uczelni. Kierunek informatyka jest jednak nastawiony przede wszystkim na wykorzystanie sprzętu w informatyce, co jednocześnie zawęża ewentualny wybór na studia II stopnia, albo inaczej utrudnia odnalezienie się na specjalnościach np. typowo programistycznych. Jest wiele ciekawych przedmiotów, ale ja osobiście za wiele nowych rzeczy się nie nauczyłem – biorąc pod uwagę moje zacięcie programistyczne, to poznałem .NET (C/C++, C#), ale zdecydowanie zabrakło Javy. Wiem, że Visual Studio to potężny kombajn, ale QT Creator jest równie ciekawy, zresztą brakuje przedmiotów uczących programowanie pod urządzenia mobilne z systemem Symbian, Android, czy pod iPhone’a.

Zaliczenia i egzaminy są na różnym poziomie, głównie zależy to od podejścia wykładowcy, wiadomo też że najtrudniej przychodzi zdawanie nielubianych przedmiotów jak: matematyka dyskretna, zarządzanie, własności praw intelektualnych itp. Najbardziej wkurzające jest, gdy wykładowca prowadzi beznadziejnie zajęcia a na egzaminie wymaga mega detali. Najbardziej szanuje wykładowców, którzy przykładali się do prowadzonych zajęć, ponieważ wymagane wiedza na egzaminach byłą adekwatna do tego, co wykładali.

Wsparcie ze strony uczelni jest raczej znikome (nie chodzi tutaj o stypendia), przede wszystkim chodzi tutaj o projekty inżynierskie, których wiele ma szanse dalszego rozwoju, ale zazwyczaj po obronie wszyscy o nich zapominają, to samo dotyczy kół naukowych – wiadomo każdy mniej lub bardziej się w nie angażuje, ale często nie jest to warte tylko kawałka papieru (dyplomu uczestnictwa), kiedy taki sam świstek otrzymała osoba istniejąca na liście koła, a w ogóle w nim nie działająca.

Ogólnie nie żałuję, że chodziłem na PWSZ, pomimo że moje zainteresowania nie pokrywały się w pełni z przedmiotami jakie były wykładane, ale co nie co poznałem nowych rzeczy. Dodatkowo w pamięci mi zapadło zakłamanie, ze strony jednego z wykładowców, który przez cały czas był do rany przyłóż, albo inaczej miał wszystko gdzieś, a na końcu stał się osobą, która wbiła nóż w plecy.

Warto też wspomnieć o pani Arlecie z działu kształcenia, która jest najsympatyczniejszą osobą na całej uczelni i z którą idzie wszystko załatwić.

Decyzję, czy warto studiować na PWSZ trudno podjąć, ponieważ Gniezno jak dla mnie jest mało ciekawym miastem, posiada ograniczenia związane z transportem i samo w sobie nie daje szans na dalszy rozwój po skończeniu uczelni. Z drugiej jednak strony jest stosunkowo tanio się utrzymać, czy też dojeżdżać (jeśli mieszka się w sensownej odległości), a kadra wykładowców jest z Politechniki Poznańskiej.

BTW podobny wpis u bobiko.

Be Sociable, Share!

38 Comments

  1. Moja opinia pokrywa w całości z Twoją, nic dodać nic ujać, z naciskiem na to, że wiedza na tej uczelni jest zbyt ogólna i brak praktycznych labków – dzisiaj wymagają javę no i ten ostatni akcent związany z inżynierem. Cóż przeżylismy to, mam za sobą. Wczoraj PWSZ, dziś PP.

    I racja, Panią Arletę będę najbardziej pamiętał. 🙂 zasłużyła na tego kwiatka w zupełności.

  2. czesc jestem studentem pwsz informatyka. Mam pytanie odnosnie mozliwosci kontynuacji 2 stopnia studiów w trybie stacjonarnym na pp…. czy to mozliwe po Gnieźnie? czy razczej poziom tych uczelni dzilei przepasc?

  3. Ogólnie nie ma problemu z przejściem na studia II stopnia na PP po ukończeniu PWSZ Gniezno. Zresztą moim zdaniem poziom obu uczelni jest zbliżony za sprawą wielu wykładowców, którzy uczą na PWSZ a jednocześnie są wykładowcami na PP. W zależności od specjalizacji mogą być problemy na dostanie się na niektóre z nich, ale ogólnie zawsze idzie się gdzieś dostać, choćby z odwołania – w tym roku był test kwalifikacyjny, który podciął skrzydła także studentom kończącym studia I stopnia na PP.

  4. no dobrze… boję się tylko że później w CV wpisze sobie Pwsz Gniezno i pracodawcy od razu będą kręcic nosem itp… a moge zapytac Czy Ty skończyłes studia na pwsz informatyke?

  5. jestem w trudnej sytuacji poniewaz nie wiem co zrobic.. na pwsz idzie mi dobrze ale troche żałuje ze nie poszedłem na pp informatyka na wydzial elektryczny (dostałbym sie)
    i teraz zastanawiam sie czy dalej studiowac w Gnieznie…
    czy mzoe zaczac od nowa w poznaniu.. możecie mi doradzic? z góry dzięki za pomoc

  6. Tak, kończyłem informatykę na PWSZ w Gnieźnie, ogólnie to sytuacja wyglądała tak, że złożyłem papiery na informatykę na UAM, Politechnikę (WIiZ, na WE nie składałem, a raczej bez problemu bym się tam dostał) oraz do PWSZ Gniezno. W zasadzie dostałem się do PWSZ z polibudy zaproponowali mi automatykę, więc złożyłem papiery na PWSZ, wtedy też zadzwonili do mnie z UAM, czy nie chce studiować u nich, bo się zwolniły miejsca. Nie chciało mi się kombinować z papierami, dlatego zostałem na PWSZ. Ogólnie wątpię, aby jakiś znający się w tematyce pracodawca zwracał uwagę na ukończoną szkołę, aktualnie w dziedzinie informatyki (i nie tylko informatyki), liczą się przede wszystkim umiejętności i doświadczenie, tak więc nie ma moim zdaniem sensu tracić roku nauki.

  7. A czy mógłbyś doradzić mi w jakim kierunku najlepiej się specjalizować? co daj najlepszą przyszłość? administrowanie sieciami, automatyka, programowanie? czy moze coś innego?

  8. Moim zdaniem warto się wyspecjalizować konkretnie w danej dziedzinie. Myślę, że aktualnie popularne są i będą co raz bardziej popularne aplikacje na urządzenia mobilne, usługi mobilne itp., zapotrzebowanie zawsze będzie na osoby zajmujące się bezpieczeństwem oraz przetwarzaniem danych (systemy baz danych). Podstawą jest robić to, co się lubi 🙂

  9. Ostatnio dużo mówi się na uczelni o programie Erasmus…
    Czy znasz kogoś kto był na takiej wymianie? Czy rzeczywiście semestralna nauka na innej uczelni jest taka świetna jak ją reklamuja?

  10. Na pewno punktuje to później w CV, zmusza do mówienia w języku obcym itp., ale ogólne plusy trzeba rozpatrywać indywidualnie…

  11. Ciekawi mnie tylko jak wygląda tam nauka tzn. Najprawdopodobniej jeżeli się zdecyduje to chciałbym wyjechac na 5 semestrze i przecież to niemożliwe że mam tam identyczne przedmioty jak na pwsz?

  12. Niektóre przedmioty się pokrywają lub też są podobne, dzięki czemu jest się zwolnionym. Niestety pozostałe trzeba zaliczyć po powrocie. Kolega był na wymianie (nie pamiętam dokładnie gdzie) i po powrocie zaliczał jeden z przedmiotów, ale jednocześnie na następnym semestrze był zwolniony z innego.

  13. rozumiem że wszystkie przedmioty miał po angielsku? nie musiał uczyc się szybko miejscowego jezyka :)? Nie wiesz może czy był zadowolony z programu? czy była tylko nauka i nauka…?

  14. Z tego, co wiem to były po angielsku wykładane, natomiast jak było w kwestii nauki to nie wiem, bo on był dosyć systematycznym studentem 🙂

  15. A masz moze jakiś kontakt do niego? Chętnie bym z nim pogadał o jego wrażeniach…

  16. mick1234 :
    A masz moze jakiś kontakt do niego? Chętnie bym z nim pogadał o jego wrażeniach…

    Jakbys dobrze poszukał informacji na oficjalniej stronie PWSZu, to byś znalazł informację, że chodzi o Daniela R. Dodam, że on był na wyjeździe w Danii. Czy warto studiować w ramach Erasmusa? Tak warto choćby dla nowych znajomości zagranica, zaznajomieniem się z ową kulturą czy wymianą dotychczasowego doświadzeczenia z innymi. I wszystkie wykłady są prowadzone w języku angielskim ( to jest standard ). Czy była nauka & Nauka…zależy jak do tego podchodzisz 😀 wiadomo że w j.angielskim jest ciężej uczyć się niż w rodzimym języku ale jak będziesz trzymał nad tym kontrolę, to zapewnie integracyjne imprezy będą sie zdarzac bardzoo czesto. 😀

  17. A czy możecie powiedzieć na jakich specjalnościach teraz jesteście na polibudzie i czy jest duży przeskok z pwsz do pp ?(pod względem nauki i posiadanej wiedzy)

  18. W większości trafiliśmy na SWiM, co do poziomu jest niemalże identyczny jak na PWSZ, z tą różnicą, że łatwiej jest u wykładowców, których poznaliśmy na PP niż tymi, których już znamy z PWSZ – taka trochę ironia :/

  19. A czy znacie kogoś z:
    Technologie przetwarzania danych
    lub
    Technologie wytwarzania oprogramowania
    ? słyszałem że to trudne specjalności…

  20. Sam składałem podanie na TWO i TPD, ale przez głupi test nie dostałem się (dziwnym trafem z PWSZ nikt nie przekroczył progu zaliczeniowego, no poza jedną osoba, która poszła na GE), po złożeniu odwołania trafiłem na SWiM, a @bobiko na TPD, ale ostatecznie i tak się przeniósł na SWiM. Na TPD zaczyna się z kopyta z projektami w Javie, której niestety na PWSZ nie ma…

  21. Z Javą już widzę jak jest i sam we własnym zakresie próbuję w niej dłubać
    A z tym testem to mnie zaskoczyłeś …
    wiem ze przy rekrutacji liczy się średnia ocen ze studiów, ocena z dyplomu i ten test.. myślałem że test jest tylko formalnoscią. A jak z nim jest? wszyscy piszą jednakowy czy w zalezności na jaką specjalność idziesz piszę się np. jakieś programiki itp?

  22. Przy rekrutacji na drugi stopień liczy się tylko i wyłącznie test / rozmowa kwalifikacyjna. Z tego, co wiem to był on pierwszy i ostatni raz, bo okazał się niewypałem (ale głowy za to nie dam). Wszyscy pisali jeden test bez względu na wybrana specjalność, z zagadnień jakie zostały opublikowane na stronie PP…

  23. @mick1234
    Sam prodziekan Wydziału Informatyki doszedł do wniosku, ze ten test to niewypał totalny, który tylko generował same niepotrzebne komplikacje, jak chociazby liczba odwołań / przeniesień, zmuszając całą ekipę od rekrutacji do działania na 200%.
    Tak czy siak wracają do tradycyjnej rozmowy i zadania 3 pytań. Jedynym autem tych testów jest minimalizacja czasu oczekiwania, który był po prostu marnowany – biorąc pod uwagę liczbę chętnych na magisterskie kierunki, to czasem trzeba było czekać po 4-8h.

  24. ok.. to możecie mi powiedzieć co ma wpływ na przyjęcie ?
    Srednia ocen ze studiów..? ocena z dyplomu ? rozmowa? czy wszystko? a jeśli tak to w jakim stopniu poszczególne składowe?

  25. Chyba tylko i wyłącznie rozmowa…

  26. Witam mam pytanie orientujecie sie moze ile mniej wiecej trzeba miec procent i co zdawac by dostac sie na informatyke PWSZ ? lub tez ile teraz mial ost kandydat ? z gory dzieki za info

  27. :
    Witam mam pytanie orientujecie sie moze ile mniej wiecej trzeba miec procent i co zdawac by dostac sie na informatyke PWSZ ? lub tez ile teraz mial ost kandydat ? z gory dzieki za info

    Na pwsz przyjmują każdego jednak po 1. roku zostaje 1/3 smiałków…. tak było u mnie

  28. poważnie ? ale jest chyba jakas rekrutacja ? jest tak mało chetny czy jak ?;]

  29. rekrutacja jest… ale to ściema biorą każdego jak leci

  30. lukers :
    Chyba tylko i wyłącznie rozmowa…

    rozumiem że cały czas mówimy o stacjonarnych studiach?
    na zaoczne przyjmują każdego na pp(tak słyszałem)

  31. tak mi chodzi o studia dzienne. Ty mowiles o zaocznych z tym ze biora kazdego czy o dziennych ?

  32. :
    tak mi chodzi o studia dzienne. Ty mowiles o zaocznych z tym ze biora kazdego czy o dziennych ?

    Mój post dotyczył Politechniki…
    Informatyka na Pwsz jest tylko stacjonarna

  33. :
    tak mi chodzi o studia dzienne. Ty mowiles o zaocznych z tym ze biora kazdego czy o dziennych ?

    No żeby utrzymać kierunki niestacjonarne, to biorą każdego. Chociaż nie można ufać obecnym tendencjom, bo obowiązku pojscia do woja nie ma zatem liczba chętnych na zaoczne malała o naście procent.

  34. teraz nasunęło mi się takie pytanie… Nie znacie może kogoś kto brał w rekrutacji na 2stopień na PP (połowa lutego rekrutacja) ciekawe jak teraz to wyglądało(podobno nie było już tego masakrycznego testu ale..była rozmowa- ciekawe o co na niej pytają) Z góry dzięki za info

  35. Siema. Byłem rok na PWSZ (inf). Teraz skończyłem SP i wracam na studia, tylko nie wiem gdzie. Do Gniezna nie zamierzam wracać, nie bardzo mi się podobał ten klimat. Zastanawiam się nad zaocznymi (inż.) na PP, UAM czy może inne?

  36. Wszystko zależy, co Ci się nie podobało w Gnieźnie, bo istnieje wiele podobieństw pomiędzy tym, co jest na PWSZ a tym, co na PP – istnieją drobne różnice w programie na Wydziale Informatycznym i Elektrycznym (gdzie również jest informatyka). Co do innych uczelni trudno mi powiedzieć, też zależy czy interesuje Cię po prostu wyższe wykształcenie, czy też wyższe techniczne.

  37. No, wyższe techniczne, żeby robotę dostać, dlatego UAM raczej odpada. A nie wiecie czy w Niemczech też patrzą na to, że politechnika OK, a uniwersytet to „beee”? 🙂
    Wysłałem aplikacje na Wyższą Szkołę Komunikacji i Zarządzania, inż inf, zaocznie (www.wskiz.edu).
    Czy faktycznie tak jest, że jak im płacisz czesne w terminie i trochę naściemniasz na egzaminach, to cię i tak przepuszczają? Choć WSKiZ czytałem, że wysoko stoi w rankingach Uczelni.

  38. Pozwolę sobie napisać tutaj swoją opinię odnośnie PWSZ w Gnieźnie.
    Nadszedł czas sesji i niestety uczelnia nie popisała się organizacją… Pisząc to jest piątek około godziny 5:10, a jutro jest sobota będąca pierwszym dniem sesji dla kierunków niestacjonarnych – a harmonogramów sesji jak nie było tak nie ma. Przykre.
    Ponadto, wczoraj od innego wykładowcy dowiedziałem się, że 26. (tj. niedziela) nie ma ŻADNYCH egzaminów i budynki będą zamknięte – problem jest w tym, że tego dnia mieliśmy mieć egzamin z jednego z ważniejszych przedmiotów. Brak jakiejkolwiek informacji, brak harmonogramu, brak czegokolwiek! Rozumiem, że można dać harmonogram 2 dni później niż zwykle ale nie mieści się w głowie, że dzień przed sesją a studenci WSZYSTKICH kierunków nie wiedzą kiedy i jakie mają egzaminy, bo terminy które były ustalone z wykładowcami jednak uległy zmianie. Jeżeli chcesz, aby Twoje studia były jedną wielką niewiadomą, to PWSZ to najlepszy wybór! Chyba nie ma innej, tak nierzetelnej uczelni jak PWSZ Gniezno.

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

© 2017 Krytycznym okiem

Theme by Anders NorénUp ↑