Nokia N82 – po ponad roku użytkowania

Nokia N82

Od marca 2008, jestem posiadaczem telefonu Nokia N82, który opisywałem zaraz po zakupie, a za pośrednictwem tego wpisu chciałbym przedstawić jego stan wizualny po prawie 20 miesiącach użytkowania, co jednocześnie pozwoli wystawić opinie na temat jakości obecnie produkowanych telefonów przez firmę Nokia. Najpierw jednak opiszę wykorzystanie przeze mnie tego telefonu, sposób jego „noszenia” przy sobie itp.

Jako fan wykorzystania technologii mobilnych, staram się wydusić z telefonu najwięcej jak się tylko da, dlatego poza już standardowymi słuchaniem muzyki, czy też robieniem zdjęć, korzystam z poczty elektronicznej, przeglądam strony internetowe, korzystam z komunikatora internetowego,  testuje różnego rodzaju programy, systemy społecznościowe itp. Nawet opisane wcześniej jako standardowe słuchanie muzyki w moim przypadku jest rozszerzone o scrobler Last FM, a aparat cyfrowy zawsze ma za zadanie rejestrować pozycje geograficzną. Biorąc pod uwagę to do czego telefon jest stworzony, to systemowy licznik czasu wszystkich połączeń obecnie przekroczył 102 godziny, co przy 20 miesiącach daje ponad 4 godziny połączeń w miesiącu, do tego średnio wysyłam około 250 wiadomości tekstowych.
Telefon mimo, że jest urządzeniem codziennego użytku, to staram się o niego dbać, poprzez proste zachowania, które raczej są nawykiem, a nie specjalnym przemyślanym działaniem:

  1. Telefon jest zawsze w swojej indywidualnej kieszeni (nie ma mowy o innych przedmiotach w tej samej kieszeni).
  2. Staram się delikatnie odkładać telefon, a nie rzucać na biurko (nie upuszczam telefonu do póki nie leży całkowicie na podłożu).
  3. Unikam damskich torebek (czasami jednak trzeba się przełamać, np. na plaży).
  4. Pokrowce są mało praktyczne, dlatego ich nie używam, ale folia ochronna na wyświetlaczu jest obowiązkowa, w końcu na ten element telefonu najwięcej się patrzy 🙂

Stosując się do powyższych punktów mogę śmiało powiedzieć, że stan wizualny mojego telefonu to 100% stan wynikający z normalnego użytkowania telefonu przez 20 miesięcy i jest to swego rodzaju kontynuacja poprzedniego wpisu. Telefon miałem okazję używać w dosyć skrajnych warunkach temperaturowych, biorąc pod uwagę Polską zimę i z drugiej strony wysoką temperaturę w Dolinie Królów, gdzie aparat trochę niedomagał, różnice temperatur na pewno mają wpływ na wytrzymałość plastikowych elementów, z których w praktyce w całości jest wykonana obudowa N82.

Aktualny stan mojego telefonu przedstawiają poniższe zdjęcia:

Postaram się wypisać w kolejności chronologicznej, pojawiające się wytarcia. Pierwsze wytarcia pojawiły się dosyć szybko, bo już po około pół roku od zakupu – suwak osłony aparatu jest najbardziej wystającym elementem z tyłu obudowy, dlatego jako pierwszy zaczął tracić lakier. Mniej więcej osiem miesięcy po zakupie telefonu, pojawiło się pierwsze wytarcie na klawiaturze – cyfra 5 ma dwa „brzuszki” to z nich zszedł lakier, następnie wytarcia pokazały się na przycisku * i #, później zauważyłem wytarcia na kursorze nawigacyjnym. Po roku używania telefonu, zaczęły pojawiać się wytarcia wokoło aparatu oraz wytarcia na narożnikach korpusu z przodu, w tym czasie również kolejne klawisze klawiatury ulegały wytarciu. Do końca tegorocznych wakacji istniejące już zniszczenia pogłębiały się, a niedawno zauważyłem, że przedni panel wyciera się w górnym prawym narożniku, zaczynają wycierać się narożniki korpusu z tyłu obudowy oraz na klawiszu odbioru połączeń pojawiła się czarna cętka. Dodatkowo niedawno zmieniałem folie ochronna na wyświetlaczu (była przyklejona zaraz po tym jak musiałem odkleić fabryczną), ponieważ pojawiły się na niej drobne zmatowienia – bez foli prawdopodobnie zrobiłby się na szybce obudowy. Wadą foli ochronnej jest podchodzący brud przy jej krawędziach, ponieważ ekran telefonu jest równo z resztą obudowy. Zadowolony jestem z klapki od baterii, ponieważ poza drobnymi zarysowaniami (widocznymi pod światło) nie ma większych śladów eksploatacji.

W mojej opinii telefon nie jest tak dobrze wykonany jak dawne modele marki Nokia, źle w sumie też nie jest, ale mogłoby być lepiej, ponieważ po dwóch latach wizualnie telefon będzie wyglądał strasznie, mimo iż wszystkie wytarcia wynikną z NORMALNEGO używania, a inaczej mówiąc nie najlepszego wykonania. Pociesza mnie tylko to, że na aukcjach internetowych młodsze telefony niż mój wyglądają zdecydowanie bardziej tragicznie…

Be Sociable, Share!

1 Comment

  1. Ale i tak poprzedni model był prawie igła 😉 ten z kolei tez wyglada bardzo dobrze – nie oszukujmy się, nosi ślady zużycia ;P

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

© 2017 Krytycznym okiem

Theme by Anders NorénUp ↑