Sunny Days el Palacio

Sunny Days el PalacioW poprzednim wpisie odnośnie tegorocznych wakacji opisywałem biuro Sun & Fun Holidays, za pośrednictwem, którego trafiliśmy do Egiptu, a konkretnie do hotelu Sunny Days el Palacio. Hotel wchodzi w skład Sunny Days Hotels & Resorts i jest to duży hotel, położony bezpośrednio przy morzu. W dalszej części wpisu postaram się opisać mniej więcej hotel, obsługę i wszystko inne, co przyszłym jego gościom może się przydać.

Lokalizacja hotelu

Sunny Days el Palacio zdjęcie satelitarneOdnosząc się do centrum Hurghady ciężko mi ocenić położenie hotelu, ponieważ nie miałem potrzeby tam się udawać, ale sam hotel jest położony blisko lotniska około 20 minut jazdy autobusem, ale startujące i lądujące samolotu nie przeszkadzają w odpoczynku. Hotel jest bezpośrednio przy morzu, dzięki czemu mamy dostęp do zatoczki wokół, której są budynki hotelu oraz od zewnętrznej strony bezpośrednio do morza z ładną (trochę podniszczoną) rafą koralową, a przy odrobinie szczęścia można zobaczyć delfiny.

Otoczenie hotelu

Sunny Days el Palacio otoczenie hoteluOtoczenie hotelu jest ciekawe, ponieważ do hotelu najpierw wjeżdża się przez ogromną bramę, która oddziela hotel od ulicy, tutaj znajdziemy wiele sklepów z pamiątkami, a ceny są porównywalne z tymi jak na bazarach (polecam sklep Casanova). W holu hotelu znajduje się kawiarnia oraz bar, na obrzeżach holu znajduje się kafejka internetowa oraz salon gier, kantor oraz sklepy.
Wewnątrz kompleksu znajduje się basen, który przez większość swojej powierzchni ma głębokość około 160 cm, jego wielkość jest wystarczająca. Przy basenie znajduje się bar, do którego dostęp jest również możliwy bez wychodzenia z basenu. Dookoła basenu ustawione są leżaki, których zawsze wystarcza, dla wszystkich, jednakże jeśli ktoś chce mieć leżak w dobrym miejscu i pod parasolem musi się liczyć z pobudką o 7:00 – 7:30 w celu jego rezerwacji (jest to zabronione, ale nawet obsługa hotelowa rezerwuje leżaki dla gości). Zaraz po wyjściu z holu recepcji od strony wewnętrznej kompleksu z lewej strony jest bar, a w ciągu dnia obok niego można skosztować słodkości oraz naleśników.

Pokoje

Sunny Days el Palacio pokójPokoje są urządzone schludnie z delikatnymi akcentami egipskimi. Praktycznie wszystkie pokoje posiadają widok na morze lub zatoczkę, ale przy rejestracji w recepcji warto włożyć 10$ w paszport, a w tedy otrzyma się pokój blisko głównej części hotelu, gdzie wszędzie jest blisko – my na 5 osób daliśmy 10$ i otrzymaliśmy dwa pokoje obok siebie z widokiem na zatokę. Na wyposażeniu pokoju znajduje się telewizor (aż dwa polskie kanały, w tym VIVA), lodówka oraz sejf. Pokoje są sprzątane codziennie a także ręczniki są codziennie wymieniane, po sprzątaniu należy jednak sprawdzić, czy sprzątacz dokręcił kratkę w łazience po myciu podłogi, bo inaczej można mieć gości – ogromne karaluchy 🙂 Stan pokoi jest dobry, meble nie są nówki i widać na nich drobne ślady zużycia, ale nie ma do czego się przyczepić.

Jedzenie

Sunny Days el Palacio stołówkaJak na Egipt jedzenie w el Palacio jest dosyć dobre, nie jest to sam, co w Polsce, ale można się najeść i zawsze sobie coś wybrać do zjedzenia. Na śniadanie można sobie zrobić różnego rodzaju kanapki z szynką, serem, dżemem, zjeść płatki śniadaniowe, omleta, tosty, a to wszystko popchnąć pomarańczem lub grejpfrutem. Obiady i kolacje mają podobny zakres dań – ryż, makaron, ziemniaki (nie polecam – gotowane na mocno chlorowanej wodzie), dania z wołowiny, kurczaka, baraniny, indyka, ryby, a w wybrane dni można skosztować dań specjalnych jak kraby, burrito, pieczone jabłka. Jednym z minusów jest monotonia, jedzenie jest dobre, ale się nudzi po tygodniu i drugi tydzień chodzenia na stołówkę to trochę męczarnia. Mnie zawiodły owoce serwowane o ile jabłka, gruszki, winogrono, brzoskwinie i morele były dobre o tyle arbuzy i najważniejsze dla mnie melony nie były dla mnie ucztą – jadałem lepsze w Egipcie, nawet podczas rejsu po Morzu Czerwonym były lepsze. Kolejki po jedzenie były długie, w końcu do duży hotel, ale i tak nie jest źle, zresztą kilka dni temu byłem nad jeziorkiem w Polsce, gdzie w kolejce po Kebab stałem 45 minut, z gotówką w ręce. Talerze i szklanki są czyste, sporadycznie (naprawdę znikome przypadki) zdarzają się pojedyncze sztuki z małymi plamkami niedomycia.

Rozrywka

Sunny Days el Palacio gimnastyka w wodzieProgram animacji na każdy dzień jest taki sam, a program występów wieczornych jest zaplanowany tylko na tydzień, w następnym tygodniu powtórka z rozrywki. Będąc już przy wieczornych animacjach to nie wiem, czy mieliśmy takie szczęście, ale identyczne skecze widzieliśmy rok temu w Turcji, tak więc było nudno, wszystko inne było oparte o taniec – nic ciekawego. W ciągu dnia przy basenie jest organizowana gimnastyka, aerobik w wodzie, nauka tańca, gra w darta, siatkówkę i piłkę nożną. Muzyka odtwarzana za dnia jest monotonna, a podczas aerobiku codziennie taka sama.

Obsługa

Sunny Days el Palacio obsługaObsług typowa jak to w Egipcie. Turysta jest traktowany jak jeden wielki worek dolarów, dlatego obsługa jest bardzo miła i uprzejma. W stacjach problemowych można wszystko z nimi załatwić uśmiechem i odrobiną negocjacji. W Egipcie normą są zaczepki kelnerów i obsługi, ale ten hotel jest dosyć duży, dlatego obsługa ma przez cały czas naprawdę, co robić, dlatego też nie mają zbytnio czasu na głupawe zaczepki, mimo to i tak jest z nimi wesoło.

Goście hotelowi

Piszę tylko o tym, ponieważ w licznych komentarzach do tego hotelu Polacy skarżą się na dużą ilość Rosjan, a ja kilkakrotnie wstydziłem się tego, że jestem Polakiem podczas pobytu w hotelu. Kiedy my byliśmy w lipcu w hotelu na równi było tyle samo Polaków, co Rosjan może i Rosjanie są specyficzny, ale według mnie pomimo licznych złotych zębów, czy też trzech złotych łańcuchach na szyi lepiej się zachowywali od naszych rodaków. Pierwsza rzecz to palenie w basenie, jeśli ktoś faktycznie musi to ok, ale dlaczego Polacy jako popielniczki muszą używać kratki odpływowej wody z basenu? Nawet wcześniej wspominani Rosjanie potrafili sobie znaleźć kubeczek po napoju i użyć go jako popielniczki. Kolejna sprawa to przez niektórych okupowanie baru w basenie i głośne przeklinanie w tym także Panie, przy okazji traktowanie barmana jako ich prywatnego, nie licząc się z tym, że inni też chcą coś do picia – do tego stopnia, że co nie spotykane barman musiał im to uświadomić krzykiem. Ostatnia sprawa, to fakt, że za pieniądze się rozumu nie kupi, w dniu odlotu siedzimy w holu i czekamy na autobus na lotnisko, po chwili z baru przy holu słyszymy jakieś wrzaski jak się okazało jakiś idiota z Polski w samych kąpielówkach, który jedyne, co potrafił powiedzieć po angielsku to „fajf łyski kola”, darł się na kelnera, który nie chciał mu dać napoi. W stronę obsługi hotelowej leciały różnego rodzaju wyzwiska jak np. „pierdolony, czarnuchu”. Jak się okazało debil nie miał opaski uprawniającej go do bezpłatnych napoi, co ciekawe po chwili przyszedł z opaską pokazując, że się zerwała i znowu bluzgał. A wystarczyło spokojnie iść do recepcji nawet nic nie mówiąc pokazać, że opaska się zerwała i otrzymałby nową.

Warto również wspomnieć o tym, że w hotelu jest zatrudniona polska pracownica, która pomoże w załatwieniu różnych spraw. Na terenie hotelu znajduje się przystań, skąd można wyruszyć w rejs po Morzu Czerwonym, większość osób oferujących rożnego rodzaju wyjazdy i wycieczki fakultatywne (quady, rejs itp.) mówi łamaną polszczyzną. Cały kompleks hotelowy jest wystarczająco wyposażony, aby nie było potrzeby wychodzenia do centrum Hurghady. Jedynym minusem jest brak darmowego dostępu do Internetu (z tereneu hotelu nie ma żadnego „otwartego” punktu wi-fi), a kafejka jest dosyć droga. Przy basenie jest ratownik, który wbrew opinią stara się pilnować tego, co się dzieje na basenie – sami byliśmy świadkami akcji ratunkowej, chociaż nie do końca była potrzebna, ale ratownik z pełnym poświęceniem i bez chwili zawahania wskoczył do wody.

Wyjazd do tego hotelu wiązał się podobnie jak wcześniej opisywane przeze mnie biuro z pewnymi obawami, ponieważ sugerowaliśmy się opiniami internatów. Jak się okazało hotel, jak na egipskie standardy jest bardzo dobry i godny polecenia, zwłaszcza, że cena nie jest wygórowana – za dwa tygodnie w ofercie First / Last Minute 2500 – 2800zł, a nawet w Super Last Minute (rezerwacja na dwa dni przed wylotem) 2200zł. W mojej opinii hotel jest godny polecenia i tak samo stwierdzili inni Polacy, z którymi nawiązaliśmy kontakt w hotelu. Warto pamiętać, że opinie o hotelach wystawiają głównie osoby nie zadowolone, a znacząca większość zadowolonych turystów nie wystawia opinii.

Zdjęcia z hotelu i nie tylko można zobaczyć w moim albumie.

Be Sociable, Share!

24 Comments

  1. super opinia o hotelu, właśnie się tam wybieramy i cesze się,że są również zadowoleni turyści

  2. Łukasz z Warszawy :)

    15/08/2009 at 12:47:27

    Czesc zastanawiam sie nad tym hotelem i bylbym wdzieczny jak bys mi przeslal zdjecie lazienki jaka tam byla. Albo chociaz bardziej opisal jak ona tam wyglada. Po ostatniej niespodziance (koszmarnej lazience) w Tunezji mojka dziewczyna woli zrobic dodatkowy wywiad w tej sprawie 🙂
    Pozdrawiam serdecznie
    Łukasz
    luksus007@gmail.com

  3. bardzo solidna i prawdziwa opinia o hotelu,zgadzam się z nią w 100%.śmiało startujcie do palacio.miłych wakacji.żałuję ,że moje się właśnie skończyły.

  4. Zbytnio nie mam zdjęć łazienki, dwa które znalazłem są poniżej. My ze względu, że byliśmy w 5 osób mieliśmy dwa pokoje – w obu standard łazienki był identyczny. Jak wspominałem w opisie pokoi tak i tutaj stan łazienki jest dobry. Łazienka jak i pokój jest codziennie sprzątany oraz wymieniane są wszystkie ręczniki. Standardowo jak na hotelowe warunki muszla klozetowa posiada funkcje bidetu. Wanna z prysznicem posiada materiałową zasłonę, która nasiąka wodą i kontakt z nią może być mało przyjemny, ale raczej jest tam wystarczająco miejsca, aby się do niej nie przykleić 🙂 Regulacja odpowiedniej temperatury wody pod prysznicem wymaga odrobiny cierpliwości, ale stopniowo dochodzi się do wprawy. Nad umywalką znajduje się duże lustro, a obok włącznika światła dwa gniazdka do prądu. Na wyposażeniu łazienki nie ma suszarki, jedyne, co czeka na gości to standardowy pakiet: mydło, szampon, żel pod prysznic oraz foliowy czepek na głowę. Warto też jedną rolkę papieru toaletowego schować do szafy, ponieważ papier jest donoszony do pokoju na samym końcu, po tym jak większość pokoi zostanie posprzątana (godzina 14-17), ewentualnie można zagadać, aby sprzątacz dał nam dwie rolki. W wpisie pisałem, aby zwrócić uwagę na to, czy po sprzątaniu łazienki sprzątacz nie zapomniał dokręcić odpływu w podłodze, bo mogą się przez nią dostać niepowołani goście – przez 14 dni mieliśmy tylko raz taką sytuacje, ale w obu pokojach (w tym samym dniu).

    Zdjęcia:
    http://share.ovi.com/media/lukersluk.public/lukersluk.10116
    http://share.ovi.com/media/lukersluk.public/lukersluk.10117

  5. Cześć własnie dzisiaj natknąłem się na twój komentarz i chyba dobrze bo do yej pory byłem zmartwiony swoim zakupem wakacji w el palacio:) Chciałbym Cię zapytać jak wygląda sprawa wycieczek fakultatywnych m.in. Kair, Luksor, rejs po Nilu głownie interesują mnie ceny i to gdzie warto zakupić taką wycieczkę? Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam

  6. My jechaliśmy z biurem Sun & Fun Holidays, wyjazd do Luksory wykupiliśmy u rezydentki, bo jednak to kawałek drogi i zawsze pewniejszy wyjazd – kosztowało to nas 85$ od osoby + dodatkowe 5$ (lub 25 funtów) rejs po Nilu – w niektórych biurach rejs po Nilu jest już w cenie. Nie wiem jakie są ceny wyjazdu do Kairu, ponieważ dwa lata temu byliśmy w Kairze i zbytnio nie zwróciłem uwagi na cene. Z el Palacio wzięliśmy sobie jeszcze rejs po Morzu Czerwonym zakupione od Fadela, który krąży po terenie hotelu i oferuje właśnie rejs. Cena była taka sama jak u rezydentki (35$), ale było dodatkowo pływanie w „domu delfinów”.

  7. wrocilismy z palacio w sobote rano wszystko fajnie tylko jedzenie monotonne, na stolowce tloki w barze tylko po 2 szklanki napoju daj bo niema tyle kubkow!pani Patrycja jest tylko od tłumaczenia a nie od pomagania istnieje obok restauracji włoskiej jadalnia dla gosci niemieckich francuzow i innych lepszych narodowosci tam wypas dziennie frytki o ktorych nasz dzieci mogły pomarzyc gdyby nie czeste wypady do maca!no ale polaków tak traktuja a przeciez tez placimy tak jak i oni radze od razu pytac rezydenta kube o tą sprawe i nie odpuscic!my bylismy tam po interwencji u menadżera hotelu ale to musimy nagłosnic w biurze podróży bo oni podobno o tym niewiedzą pozdrawiam

  8. Hej! Właśnie wróciłam z Sunny Days El Palacio…iiii było rewelacyjnie!!! Czytam opinie różnych ludzi i naprawde nie wiem dlaczego ludzie tak nagatywnie wypowiadają sie na temat w/w hotelu. Było cudownie i to opinia nie tylko moja ale także 5 ludzi, którzy byli tam razem ze mną!!! Mam wiele zdjęć. Z chęcią odpowiem na wasze pytania…

  9. @darusia Zbytnio nie wiem, o czym Pani pisze, ponieważ poza główną restauracją, gdzie również jadają Niemcy, Francuzi i Szwajcarzy, są dwie płatne restauracje – rybna i pizzeria. Chociaż może to wynikać z mojego niedopatrzenia – na upartego nawet w hotelu za 5k zł można znaleźć minusy, w el Palacio jest sporo różnych bransoletek (niebieska – all inclusive, różowe – all inclusive dla dzieci [bez alkoholu], ale też są żółte, zielone, czerwone i białe) i możliwe, że niektóre są typu “Ultra all inclusive”. Co do napoi to owszem, że maksymalnie dają 2 dwa napoje, ale wystarczy się uśmiechnąć i można dostać trzy lub więcej (z względu na moją siostrę barman sam wysyłał kelnera z napojami do naszego stolika bez potrzeby podchodzenia do baru). Odnośnie restauracji to gdy zabraknie szklanek, a chcemy jeszcze napój to można iść z swoją poprzednią szklanką (poza kolejką) i bez problemu otrzymamy dolewkę.

  10. Witam.
    Napiszcie jak tam jest z alkoholem? Jaki wybór i czy drinki to zwykła wodka z cola czy tak ładnie wyglądaja jak w katalogu? Słomki, parasolki??

  11. Z alkoholami to jest raczej tak: wódka, rum, whiskey, brandy, gin + cola, fanta, sprite, tonic, soki. Z bardziej wymyślnych to są firmowe koktajle, do których można poprosić o dolanie wódki – w barze przy recepcji będzie przyozdobione parasolką :>

  12. Witam, dziekuje za twój komentarz, który jest całkie obiektywny, brakuje takich realnych opinii na forach. Ja tez sie tam wybieram i mam pytanie, czy pokoje sa w miare duze dla 3 osob? Bo ma dylemat, czy wziać 4 pokoje po 2 os, czy 2 trojki plus male beby i 1 dwojke?
    Czy w kazdym pokoju jest dostawka? I czy jest to lozko „plowe-rozkladane”, kanapa, czy „normalne trzecie łózko? Bede wdzieczna za odpowiedz:)

  13. Jeśli pokój jest dwuosobowy to dostawka jest w postaci łóżka polowego, jeśli jedziemy większą ekipą to warto wziąć coś na wzór pokoju rodzinnego, w praktyce są to dwa oddzielne pokoje z osobnymi łazienkami, a specjalne drzwi pozwalają przechodzić z jednego pokoju do drugiego bez potrzeby wychodzenia na korytarz – w tym układzie otrzymamy pokój trzyosobowy (łóżko dwuosobowe + normalne łóżko jednoosobowe) i pokój dla dwóch osób + dostawka. Rozwiązanie to ma jedną wadę – większy pokój nie posiada balkonu.

  14. Aha, dzieki:) Zamowilam zatem dwójki:)

  15. Powiem tak – w zeszłym roku byliśmy w Turcji: Alanya Hotel : Kleopatra Golden Sun(odradzamy nawet największym wrogom) -więc jak ktoś się wybiera do Sunny Deys El Palacio to może być pewny że spędzi świetne wakacje i nie będzie żałował wydanych pieniędzy. Jedno co może się troszkę znudzić jeśli ktoś jedzie na 2-tygodnie to jedzonko – Reszta Mega O.K !!!!!

  16. justine250877

    14/03/2010 at 19:14:57

    Bardzo pocieszający opis,bo naczytałam się już tylu innych ,że zastanawiałam się nad rezygnacją z wczasów..Ale może i tym razem będzie ok?!:)
    W tamtym roku byłam w SEA GULLu,również w centrum Hurghady i było OK!Nie należę do tzw.”nowobogackich”mądral i umiem się odwdzięczyć za miłą obsługę..Chcę tylko odpocząć w godziwych warunkach..:)
    Czy ktoś leci może do tego hotelu od 29czerwca do 13 lipca w tym roku?Fajnie by było poznać kogoś miłego:)pozdrawiam- Justyna

  17. byłam w tym roku w sunny deys el palacio,hotel okey trochę monotonne jedzenie prawie codziennie to samo z tym że spory asortyment więc każdy coś tam dla siebie znajdzie
    morze blisko z drugiej strony hotelu laguna i baseny .Polecam

  18. hej , wybieram sie w tym roku do el palacio , możecie mi opisac jak wyglada ta dostawka:d to znaczy czy idzie się na tym wyspac, czy jest to taka waska kanadyjka czy narmalne lózko polowe:D? Pozdrawiam

  19. Dzięki za opinie. Wybieram się tam z rodzinką pod koniec lutego. Ktoś był z Was może w tym miesiącu? Jaka woda w morzu/baseny? mówią, że są chłodne wieczory? Pozdrawiammm….

  20. Czy ktoś może wrócił ostatnio z tego hotelu i mógłby podać swoją opinię z pobytu>?

  21. Witam. Mam pytanie o wielkość sejfu? Taki trochę większy aparat foto się zmieści? Bo nie wiem czy brać coś lepszego czy małpkę.

  22. Karla Zmieści ci się 😉 a jak o Hotelu , Jest Super dziś wróciłem . Polecam Rafe Koralową Na Końcu Hotelu 🙂

  23. Piotrek z Radomia

    26/11/2011 at 15:05:35

    Hotel super polecam wszystkim przemiła obsługa bardzo uprzejma czysto jedzenie smaczne drinki Oki naprawdę polecam

  24. Witam. Polecam ten hotel z czystym sumieniem! Mój filmik z pobytu w tym hotelu
    http://www.youtube.com/watch?v=YUX6MbHSats

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

© 2017 Krytycznym okiem

Theme by Anders NorénUp ↑