GwizdekSzkic tego wpisu powstał prawie dwa miesiąc temu, ale jakoś nie znalazłem chęci na jego rozwinięcie. Wbrew obrazkowi obok nie chodzi tutaj o tradycyjne gwizdki, ale takie specjalne dla samochodów, których jest naprawdę sporo na aukcjach internetowych np.: tutaj. Jakoś w okolicy świąt Bożego Narodzenia otrzymałem w prezencie takie gwizdki – niby ktoś je polecał, że są skuteczne, a że często pokonuję trasę, która prowadzi przez lasy no to dlaczego by nie przetestować…

Na chłopski rozum to nie powinno działać, bo:

  • w każdym modelu samochodu powietrze inaczej opływa karoserię
  • szybkość poruszania się pojazdu oraz szybkość wiatru wpływa na szybkość powietrza przelatującego przez gwizdek
  • skoro gwizdek ma nie przeszkadzać zwierzętom domowym, to dlaczego ma przeszkadzać sarnie, lisowi lub dzikowi?

Mimo sceptycznego podejścia przykleiłem gwizdki, ale na swoją taśmę, ponieważ fabryczna nie wzbudziła mojego zaufania. Po prawie półrocznym testowaniu stwierdzam, że to w ogóle NIE działa!!!

Pomimo prawidłowo zamontowanych gwizdków, w miejscu dolotu powietrza do chłodnicy i tak spotykałem liczne dzikie zwierzęta w identycznej częstotliwości jak to miało miejsce przed zamontowaniem gwizdków – przebiegające zające, sarny, lisy a na dziku skończywszy. W dodatku przy silnym wietrze i jeździe powyżej 100 km/h gwizdki wytwarzają nie miły dla ucha gwizd. Jakość wykonania gwizdków też ma wiele do życzenia, choćby przykład, że gwizdek odpadł, ale taśma i element gwizdka, do którego była przyklejona taśma zostały przy zderzaku – gwizdek się rozpadł.

Nie jest to spory wydatek, ale nie ma sensu wyrzucać pieniędzy w błoto, lepiej sobie kupić za to paczkę chipsów i zgrzewkę piwa, ale zagrać w lottka 😛

Be Sociable, Share!