Klub Olimpia

Klub OlimpiaMniej więcej 9 miesięcy temu w mojej miejscowości został otwarty klub muzyczny (hmz dyskoteka?! 😀 ), jednakże osobiście podchodziłem do całej tej zabawy sceptycznie, ponieważ jakiś czas temu w tym miejscu był już klub, który skończył trochę nie ciekawie. Jednak w pewnym momencie zdecydowałem się wybadać, jak wygląda klub, jakie nastawienie muzyczne prezentuje itp. Pierwsze wrażenia były obiecujące, ale dopiero po kilkukrotnej wizycie w tym miejscu mogę wystawić konkretną opinie o klubie i wszystkim, co jest z nim związane.

Lokalizacja klubu

Położenie klubu powiedzmy, że jest standardowe i klub jest położony na obrzeżu miasta, mieści się na terenie dawnych GS-ów. Dla osób mieszkających w centrum miasta to jest mniej więcej odcinek 1km do pokonania. Osobiście staram się pod klubem nie zostawiać samochodu, bo lakiernik to nie jest tani interes, a po spuszczeniu oleju z silnika raczej daleko się nie zajedzie 😛

Wygląd zewnętrzny

Budynek klubu to dawny magazyn GS-owski (tak mi się wydaje, że to był magazyn), dlatego elewacja niczym nie przypomina klubu, poza neonem na dachu, który pozostał jeszcze po poprzednim klubie.

Wystrój wnętrza – przedsionek

Zaraz po wejściu do klubu znajdziemy się przy kasie oraz szatni, jest tutaj dosyć ciemno, dlatego czasami można mieć problem z odliczeniem odpowiedniej kwoty pieniędzy. Ogólny wygląd tego miejsca nie napawa optymizmem, ponieważ można wspomnieć trochę PRL-owskie czasy 🙂 Szatnia wyglądem przypomina szatnie spotykane w starych domach kultury, salach wiejskich itp, czyli również bez rewelacji… Z tego miejsca możemy udać się do sal klubowych – bezpośrednio z przedsionka możemy wejść do sali z muzyką dance, a idąc w głąb korytarza trafimy do dużej sali z muzyką elektroniczną.

Mała sala – dance

Dopiero w tym miejscu widać, że klub został otwarty nie cały rok temu. Ściany są ciekawie pomalowane z licznymi ozdobnikami, sala dosyć dobrze oświetlona. Nagłośnienie jest optymalne – bez rewelacji. Muzyka grana na sali to dance, disco polo i wszystko w te klimaty. Na sali jest niby bar, ale jest on odgrodzony i nie pamiętam, aby kiedykolwiek był otwarty. Z sali można przejść do drugiego korytarza, który prowadzi do dużej sali oraz toalet.

Duża sala – elektroniczna

Wystrój podobny jak na małej sali, jednak wszystko z większym rozmachem, ogólna prezencja całkiem niezła. W sali są umieszczone 4 duże telewizory LCD (albo Plazmy), które nie zawsze są włączone, ale gdy już tak się zdarzy przedstawiają urywki z światowych event’ów – tylko pytanie, po co?! Nagłośnienie jest średnie, ponieważ jego epicentrum są mega głośniki przy konsoli DJ’a, co nie daje równomiernego nagłośnienia po całej sali. Muzyka jaką usłyszymy na sali jest bardzo zróżnicowana electro, trance, house i wszystkie ich możliwe odmiany, ale pojawiają się także nieco stuningowane eskoweszity – w pewnym momencie już rzygałem Infiniti. Na sali jest bar, nie trudno się do niego dostać, ale z racji że mieści się zaledwie kilka metrów od konsoli i mega kolumn, porozumiewanie się z barmankami jest wręcz nie możliwe (hm czytają z ruchu warg?!).

Toalety

Ogólnie nie byłoby źle, gdyby nie fakt, że po rozkręceniu się imprezy przynajmniej w toalecie męskiej robi się poligon – a wystarczy tylko od czasu do czasu z mopem tam wlecieć eh…

Kadra DJ-ska

Zbytnio nie mam, co tutaj pisać, bo nie znam nikogo, a nawet po nick’u nie kojarzę. Wiem tylko jedno WIĘCEJ MUZYKI MNIEJ GADANIA!!! Może i DJ jest dla klubowiczów, ale ja wole jak DJ robi swoje, czyli puszcza najlepsze kąski i w ogóle się nie odzywa.

Duże imprezy…

Burdel, burdel i jeszcze raz burdel… Rozwijając swoją myśl powiem tylko tyle, że w tedy w klubie jest mega dużo ludzi – ścisk i niestety brak organizacji. Ochrona stoi przy scenie, na której występuje „gwiazda” i mniej więcej z tej perspektywy obserwują sale. Metoda dobra do wyłapania bójek itp., ale totalnie nie skuteczna na debili rozbijających specjalnie butelki po piwie na środku sali. Porządek tylko był raz, podczas koncertu Dody, ale to chyba tylko dlatego, że część ochrony była z jej ekipy, a poza tym zgodnie z zarządzeniem nikt na sali nie powinien mieć szkła (butelek, szklanek, kufli…). Po występie „gwiazdy” lepiej się przenieść na mała sale, bo w szkle ryzykowanie się tańczy. A wracając jeszcze do samej części występu, to nie ma nic bardziej irytującego jak ludzie noszą się na barana, by lepiej widzieć kopiąc wszystkich dookoła, opierając się i zasłaniając innym.

Strona internetowa

Przeważnie jest tak, że strone klubu tworzy społeczność klubowiczów, mam tutaj na myśli porządne forum dyskusyjne itp. Niestety strona klubu Olimpia to totalne dno, do tego zarządzana jest przez „webmajster’a” (jest jeszcze ta usługa na onecie?!). Strona powstała po jakimś czasie od wystartowania klubu a jest zbudowana na HTML’owych tabelkach (to już nie te czas!), wygląd strony jest przeciętny – mnóstwo grafiki z elementami flash. Na stronie głównej, gdzie publikowane są ogłoszenia o zbliżających się imprezach zazwyczaj zasłania pseudo plakat we flash’u, który próbowałem zamknąć na 4 różnych przeglądarkach i ani razu mi się nie udało, przez co, aby dotrzeć do informacji podglądałem kod źródłowy strony, albo kopiowałem stronkę do notatnika (prymitywne, ale skuteczne). Mapa dojazdu na stronie nie wiem skąd pochodzi, ale zgodność dróg na niej to prawie zero (chyba, że mam problemy z wzrokiem i nigdy tych ulic nie widziałem), a przecież można wykorzystać Mapy Google, które nawet pozwalają narysować trasę dojazdu z zadanego punktu. Galeria to chyba jedno z najważniejszych po informacjach o imprezach miejsce na stronie klubu. Szkoda, że na stronie Olimpii galeria jest realizowana za pomocą flash’a, dzięki czemu zmuszeni jesteśmy do wczytywania wszystkich zdjęc w danej galerii nawet tych, których w życiu byśmy nie chcieli otworzyć – raz po przejrzeniu całej galerii pewnej imprezy mój FireFox zjadał 250MB pamięci shit! Tak jak na początku napisałem ważnym miejscem jest forum, tutaj niestety pomylono forum z księga gości, do tego moderowaną i propagandową. Moderator przepuszcza tylko komentarze neutralna i pochlebne, kulturalne uwagi przeciwko klubowi nie są publikowane, a komentarze mieszane są filtrowane – jeśli jedno zdanie jest pochlebne, a jedno sugeruje coś przeciwko klubowi to z wpisu jest usuwana część nie przychylna klubowi, a publikowane tylko zdanie pozytywne (jeśli coś się nie podoba w wpisie to go nie publikujcie w ogóle!).

Klubowicze

Tia… Na wejściu nie ma totalnie żadnej filtracji, wchodzi każdy kto ma kasę na wejściówkę i tym sposobem przy wzroście 180cm mamy widok na cała sale, ponieważ całą reszta to dzieciarnia, w klubie nie ma szans spotkać rasowych klubowiczów, a jeśli już są to tylko na imprezach, gdzie ma zjawić się ktoś znany, lecz zaraz po występie wsiadają w samochody i jadę bawić choćby do klubu Best we Wrześni. Przydała by się od czasu do czasu impreza na którą wpuszczano by Panów w wieku powyżej 18-nastego roku życia, dla Pań nie ma to sensu, bo i tak w większości klubów jest gejparad (określenie mojego kuzyna 😀 ), gdzie na jedną samotną (w sensie bez partnera) dziewczynę przypada 7 śliniących się kolesi bleh…

Plakaty

Plakaty informujące o przyjeździe do klubu bardziej znanej osobistości rozwieszane są mniej więcej w promieniu 20-30km od klubu, przyklejane gdzie popadnie, nawet do przydrożnych drzew, przy następnej imprezie plakaty są przyklejane na te z poprzedniej imprezy. Szkoda, że po wszystkim nie ma kto tego posprzątać…

Podsumowanie

W klubie brakuje profesjonalizmu, właściciel stawia na zupełnie inne priorytety jak w większości szanujących się klubów, bez względu na to jakie gwiazdy do klubu będą zapraszane to i tak klub pozostanie w tyle za choćby najbliższym w okolicy klubem Best we Wrześni.

Be Sociable, Share!

10 Comments

  1. Przypomina mi to początki Ekwadoru,też trzeba było nakręcać imprezki, były białe rękawiczki itp. Ale po jakims czasie, wiadomo klub w koncu albo dojrzewa, albo staje się dnem. Jak widać, Olimpia ma niby potencjał, ma niby ten „wiejski” klimat, ale czy przetrwa próbę czasu? Swoją drogą, znasz zapewnie Malibu Szemborowo, niby wykupione i zarządzane przez właściela(i) Paki i co? Wciąż jest tą wiejską dyskoteką, z wiejskimi remiksami, ale idealna dla ludzi w nieco starszym wieku.

    To samo moze być z Olimpią, ale jak na razie jest idealna dla młodzieży gimnazjalno-wczesnolicealnej (z szacunkiem dla niektórych osób), bo albo nie mają prawka zeby pojechać do bardziej ambitnego klubu, jak np. Best Września czy dalj, albo po prostu chcą mieć blisko (w cudzysłowiu) do domu.

    ps.: był shaun baker? Feel? 😀

  2. Odnośnie ekwadoru, to ten klub powstawał, gdy ogólnie środowisko klubowe w Polsce się rozwijało, jednak gdy rynek jest rozwinięty nie ma czasu na taką politykę. To tak samo jak z tworzeniem stron, kiedyś wystarczył FronPage i wolny czas, teraz trzeba grafika, koder i programisty…

    Co do gwiazdozbioru to jak na razie szykują się polskie gwiazdy… Shaun Baker miał być, ale jak na razie na zapowiedziach grudniowych (’08) się skończyło. Co do Feel’a to nie wiem, bo jakoś nie przepadam za tym czymś…

  3. Ee, feel jak feel, tez za nim nie przepadam, ale stary..miał być na otwarciu rok temu chyba 🙂 i co? :d

  4. Feel miał być, ale klubu nie mogli otworzyć, a teraz jak na razie jest cicho odnośnie ich obecności w klubie…

  5. człowieku Ty chyba nigdy nie byłeś w Malibu…. przejedź się teraz i oceń… Bo Malibu w 100% przebija tą całą Olimpię w Miłosławiu… żadnych wiejskich remiksów nie słyszałem… profesjonalny dj = profesjonalna muzyka… tyle na temat…

  6. Nie byłem, dlatego też nie wystawiam opinii oraz nie dokonuje porównania w powyższym wpisie, do klubów, których nie znam, albo których poziom zdecydowanie przekracza poziom Olimpii.

  7. staly bywalec olimpii

    17/05/2009 at 19:32:07

    nie zgadzam sie z wami, poniewaz klub best to dno w porownaniu z olimpia. a w malibu byloby fajnie jezeli nie musial bys jezdzic z ekipa min.20osob zeby po mordzie nie dostac.

  8. Za nic po mordzie się nie dostaje… Olimpia to klub dla mało wymagających, pomijając aspekty samego budynku, ale te najważniejsza jak kadra DJ-ska, sposób prowadzanie imprezy, nagłośnienie oraz ochrona, wymagają poprawy. Wszystko to sprawa gustu i indywidualnych wymagań. Może i lokalnie Olimpia nie jest zła, ale choćby w skali wojewódzkiej to wygląda blado.

  9. dokładnie za nic po mordzie się nie dostaje… na każdej imprezie zdarzają się bójki, alkohol uderza do głowy itp. itd. i nie mów mi że Olimpia jest wyjątkowym klubem, w którym do bójek nie dochodzi… bramka ta sama co w Malibu… Maxim prawda??? no właśnie… hmmm jedyny plus na korzyść Olimpii to to ze zapraszacie gwiazdy, ale co z tego skoro 80% bawiących się na imprezie nie wiem dla kogo przychodzi???

  10. W ani jednym fragmencie tekstu, czy też komentarzy nie napisałem, że Olimpia jest wyjątkowe, wręcz odwrotnie podkreślam, że Olimpia to słaby klub, ale jedyny w okolicy i dzięki „gwiazdą” ma w miarę duże obłożenie… Dla mnie ochrona w postaci kilku karków to nie ochrona, bo oni sami stwarzają większe zagrożenie niż klubowicze. Ochrona powinna działać dyskretnie, nie zwracać na siebie uwagi, jak to się dzieje w dużych klubach – ochrona elegancko ubrana, zawsze tam gdzie jest potrzebna…

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

*

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

© 2017 Krytycznym okiem

Theme by Anders NorénUp ↑