TuNieMaEry.plTia… o ile dla mnie ogromnym zaskoczeniem – zdecydowanie pozytywnym zaskoczeniem była informacji, że sieć ERA jako pierwsza w Polsce rozpocznie sprzedaż „uwolnionych” telefonów bez blokady sim-lock, o tyle Panów (i Pań?!) z TuNieMaEry.pl w ogóle nie rozumiem…

Informacja prasowa potwierdzająca fakt rozpoczęcia przez sieć Era sprzedaży telefonów bez blokad, można przeczytać tutaj. Według informacji zawartch na stronie TuNieMaEry.pl, która namawia osoby sprzedające produkty spod marki Era do bojkotu i zaprzestania ich sprzedaży Na stronie możemy wyczytać:

Co to oznacza ? Dla klienta kupującego telefon na abonament w zasadzie niewiele.

W moim odczuciu jest jednak zupełnie inaczej, bo zalety same się nasuwają i to niestety moim zdaniem konkretne, co raczej każdy klient doceni:

  1. Brak blokady sim-lock, daje swobodę i wolność pod względem wykorzystania telefonu, zarówno wśród krajowych, jak i zagranicznych operatorów (tutaj tak odnośnie licznych Polskich emigrantów za pracą).
  2. Brak blokady sim-lock, oznacza brak potrzeby jego zdejmowania, a tym samym braku potrzeby oddawania telefonu do pseudo-komisu, w łapska jakiegoś matacza, po czym raczej już gwarancja producenta na telefon nie ma. A przecież przekładając karty sim gwarancji nie tracimy.
  3. Jeśli telefon mamy na gwarancji, a usterka podlega naprawie gwarancyjnej to chyba lepiej jest go dać do fabrycznego serwisu producenta niż do magika, który nie wiadomo, co z telefonem zrobi.
  4. Brak blokad sim-lock oznacza spadek cen telefonów krajowych, ponieważ aktualnie np. nowe modele Nokii były toporne pod względem zdejmowania blokad, a co za tym idzie cena za usługę zdjęcia blokady przekraczały niekiedy 100zł i wymagały rozebrania telefonu do prawie gołej płyty głównej, dlatego taniej było kupić telefon sprowadzony zza granicy. Teraz nawet dla samej gwarancji producenta korzystniej będzie pokusić się o krajowy telefon.
  5. Fakt jest taki, że decyzja Ery podetnie dochody wszystkich serwisów GSM, ale dzięki temu przetrwają te najlepsze, najbardziej wyspecjalizowana, a to chyba dobrze, dla klienta?

Dla sklepów, komisów, serwisów zarabiających na usuwaniu simlocków jest to utrata części dochodów.
Patrząc na to w szerszej perspektywie może to oznaczać wzrost cen usług serwisowych.

Z tym zdaniem moge się zgodzić, ale tylko w początkowej fazie, bo o ile teraz serwisy się prześcigają, kto pierwszy zacznie zdejmować blokady z najnowszych modeli telefonów, o tyle teraz będzie trzeba iść w inna stronę, a konkretnie dobrego zaplecza serwisowego najnowszych telefonów. W tym miejscu zacznie się wszystko od nowa, serwisy będą się prześcigały w rozwoju swoich możliwości, będzie wzrastała konkurencja, a jednocześnie z czasem ceny usług wrócą do normy.

Ja liczę, że w ślady Ery pójdą również inni operatorzy i skończy się pasożytnictwo związane z sim-lock’ami, bo na tym zarabiają wszyscy, a traci tylko klient. Producent metody zdejmowania sim-lock’ów sprzedaje narzędzia serwisom, Ci z kolei odbijają to sobie na kliencie, w tym schemacie brakuje tylko operatora, który w praktyce nie ma żadnego interesu w zakładaniu blokady sim-lock, więc po, co ona?!

Odnosząc się jeszcze do początku tego wpisu, to na stronie TuNieMaEry.pl wpisują się tylko i wyłącznie serwisy, które żyją przedwszystkim z sim-lock’ów, a pozostałe usługi serwisowe oferują na odpiernicz (po co się babrać przy lutowaniu płyt głównych, jak można zdjąc sim-lock’a i skasować 100zł) i wiedzą, że bez sim-lock’ów sobie nie poradzą… aż się ciśnie na usta „Niech wygra najlepszy!” 🙂

Może to i sadystyczne, ale czytając fora z lamentami magików z komisów aż śmiać się chce… A tak w ogóle, ile osób podpisałoby się pod petycją, aby Era wprowadziła znowu sim-lock’i, a ile pod petycją, aby pozostali operatorzy również wprowadzili telefony bez blokad? Moim zdaniem odpowiedź jest oczywista…

Be Sociable, Share!